I półrocze przyniosło w nowoczesnej produkcji prawie 6 proc. wzrost zatrudnienia w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku- wynika z najnowszego raportu firmy ADP Polska, czołowego gracza na rynku usług outsourcingu płacowo-kadrowego. Raport powstał na podstawie badania ponad setki pracodawców - klientów ADP, w czołowych graczy w swoich branżach, którzy korzystają z nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań.

Według ADP, to głównie dzięki zakładom produkcyjnym łączne zatrudnienie w tej grupie, określanej jako sektor Nowoczesnej Gospodarki, zwiększyło się w pierwszym półroczu o 4,2 proc.- prawie czterokrotnie więcej niż wyniósł mierzony przez GUS wzrost w całym sektorze przedsiębiorstw. Średnią podwyższały mniejsze firmy (do 500 pracowników), które na koniec czerwca zatrudniały o 4,8 proc. więcej osób niż rok wcześniej.

- Nawet przy rekordowych wzrostach podawanych przez GUS, Nowoczesna Gospodarka wyprzedza ogół rynku o ponad trzy długości, nie wspominając o mniejszych firmach produkcyjnych, które odnotowały niemal siedmiokrotnie lepszy wynik od ogółu- podkreśla Mariusz Koczwara, menedżer ds. sprzedaży w ADP Polska. Według niego, najbardziej innowacyjne firmy niezmiennie będą napędzać rozwój polskiego biznesu; do końca roku odnotują dalszy wzrost zatrudnienia, który powinien osiągnąć poziom 4-5 proc.

–Ta wartość na pewno zostanie przekroczona przez firmy zatrudniające do 500 pracowników, choć w dłuższej perspektywie trudno przewidzieć czy na prowadzenie wysuną się mniejsze czy większe firmy albo czy prym będzie wiodła produkcja czy usługi- dodaje Koczwara.

Na razie (od początku tego roku) wyraźnie prowadzą przedsiębiorstwa produkcyjne, zwłaszcza te mniejsze, do 500 pracowników .

- Dynamiczny wzrost zatrudnienia w sektorze produkcyjnym wynika m.in. z faktu, że coraz więcej firm zagranicznych inwestuje w Polsce, czego przykładem jest chociażby nasza firmę. Niedawno rozpoczęliśmy działalność na polskim rynku, błyskawicznie zwiększamy zatrudnienie i w kolejnych miesiącach również będziemy się intensywnie rozwijać- zapowiada Magdalena Ryż, menedżer HR w Umicore Autocat Poland (producent katalizatorów do aut, który niedawno wybudował fabrykę w Wałbrzyskiej SSE). - Pod względem poziomu wykształcenia i kompetencji kadry nie odbiegamy od standardów światowych.-dodaje Ryż.

Co prawda II kwartale br. tempo wzrostu zatrudnienia w mniejszych firmach produkcyjnych trochę osłabło (do niespełna 6 proc.) zbliżając się do poziomu dużych przedsiębiorstw, ale nadal było to niemal dwukrotnie wyższe niż w firmach usługowych. Te w półroczu zwiększyły zatrudnienie o 3,4 proc. Również w tej grupie średnią podwyższały mniejsze spółki, która na konie czerwca miały o ponad 4 proc. większe załogi niż rok wcześniej

- W ostatnim kwartale poszukiwaliśmy głównie pracowników operacyjnych w tym doświadczonych specjalistów oraz project menedżerów.- mówi Karolina Łabucka, specjalista ds. HR w firmie Hogg Robinson Polska (świadczy usługi m.in. zarządzania podróżami). Jak podkreśla, w Polsce rośnie popyt na usługi wysoko wyspecjalizowane- w których bardziej liczy się jakość a nie ilość pracowników. Jednak w sytuacji, gdy coraz trudniej jest o dobrego kandydata do pracy, rynek już wymusza na pracodawcach zatrudnianie młodszych, mniej doświadczonych osób, ale które posiadają wysoki poziom kompetencji „miękkich" - Rynek pracy jest już obecnie rynkiem pracownika. Jeszcze nie w każdym sektorze, ale zjawisko to jest już widoczne- ocenia Dominika Staniewicz, ekspert ds. rynku pracy w Business Centre Club.