Policjanci patrolujący w nocy miasto zauważyli skodę octavię odjeżdżającą ze stacji paliw. Postanowili pojechać za nią. Auto było prowadzone niepewnie, jechało wężykiem. Kierowca został zatrzymany. ?

Na komendzie wyjaśniło się, że zatrzymany kierowca jest starostą powiatu choszczeńskiego. Badania wskazały, że poziom alkoholu wciąż wzrasta - oznacza to, że był spożywany zaraz przed badaniami. Ostateczny wynik to 1,5 promila alkoholu. Co ciekawe, okazało się, że skoda, którą prowadził starosta, jest autem służbowym.?

Internauci zareagowali natychmiast:

Żadnego pobłażania dla tego człowieka. Przecież my wszyscy za to płacimy wysokie podatki a buta, arogancja, pycha urzędnika, jaka była, taka jest - napisał Gość.

Bardzo jestem ciekaw, co z tego wyniknie - pyta internauta kart631. - Po pierwsze to samochód służbowy do celów prywatnych, a więc koszty paliwa i amortyzacji auta, po drugie jazda po kieliszku: punkty? więzienie? ?

Trudno powiedzieć, czy platformerski starosta pił ze szczęścia czy smutku. Nie wiemy też, jak potraktuje go Temida, i dlaczego jechał w stanie "pomroczności jasnej" służbowym samochodem. Dziennikarze próbowali się tego dowiedzieć, kontaktując się z biurem starosty.

Starosty dzisiaj nie ma, załatwia ważne sprawy - usłyszeli.?