Numer 112 będzie działał przed mistrzostwami tak, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno gościom, którzy do nas przyjadą, jak i samym obywatelom – gwarantowała wczoraj rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak.
Nie wiadomo jednak, czy w życie wejdzie nowelizacja ustawy, która trafiła do Sejmu pod koniec czerwca. Bez niej niemożliwe jest stworzenie bazy związanej z numerem 112.
Mamy za mało czasu. Oceniam, że będzie się musiał tym zająć przyszły parlament i rząd – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych Marek Biernacki.
Jerzy Miller zrezygnował z modelu zaproponowanego wcześniej przez Grzegorza Schetynę i nie chce tworzyć centrów operatorsko-dyspozycyjnych. Obecnie w planach jest zatrudnienie operatorów telefonicznych, którzy już konkretne sprawy mieliby kierować do odpowiednich służb.
Millera krytykuje opozycja.
– To zbyt poważna sprawa, aby zajmować się nią w tempie ekspresowym. Przecież ten rząd miał na to cztery lata i zagwarantowane finanse – w tym unijne – na budowę systemu
– mówi Jarosław Zieliński z PiS.
Ukraina poradziła sobie z wprowadzeniem numeru alarmowego, a w Polsce zapewne będziemy uczyć gości numerów ratunkowych na lotnisku i w taksówkach. Jednego za to możemy być pewni. Gdy premier zapyta: "Zdążycie"? Tłum urzędników odpowie "Zdążymy!". Ale nie zdążą.