Prezydent Warszawy u Moniki Olejnik tłumaczyła się z chybionych decyzji w sprawie przedszkoli:
Nie mieliśmy danych ze wszystkich miast. Ja wzięłam dane z pięciu dużych miast i wypracowałam średnią.
Jak na ekonomistkę przystało! Ale już jest wszystko dobrze:
Ja już wszystkie miasta znam, przestudiowałem dość gruntownie. Myślę że w tej chwili mamy system nie idealny, ale optymalny.
Na pytanie, czy według niej Kościół angażuje się w kampanię, prezydent Warszawy mówiła:
Myślę, że zależy, która parafia, który ksiądz. Są tacy księża, którzy mają kazania polityczne – oceniała i zauważyła, że „przynajmniej w Warszawie” gdzie parafii jest dużo „można sobie wybrać”, czy pójdziemy na mszę polityczną czy apolityczną.
Gronkiewicz-Waltz komentowała też sondaże wyborcze:
Ja myślę, że tak zawsze jest przy każdych wyborach jak w meczu Polska-Niemcy – pod sam koniec można strzelić gola. Póki piłka jest w grze, nie wiadomo, kto wygra. Musimy działać tak, by wygrać.
A co z naszym ulubieńcem ministrem Grabarczykiem, który w nagrodę za swoje dokonania dostał „jedynkę” na listach PO?
Mamy, póki co, taką ordynację wyborczą, że każdy może głosować, na kogo chce, a na liście łódzkiej jest ponad 20 kandydatów.
Przypominamy pani prezydent, że poza PO jest jeszcze sześć innych list wyborczych...