Reklama

Joanna Kluzik-Rostkowska: Nie mam sobie nic do zarzucenia

Wielka ucieczka Joanny Kluzik-Rostkowskiej do PO opłaciła się. Posłanka pozostaje w Sejmie. Szczęścia nie mieli za to jej koledzy z PJN, ale Kluzik-Rostkowska nie ma wyrzutów sumienia

Publikacja: 14.10.2011 12:33

Joanna Kluzik-Rostkowska: Nie mam sobie nic do zarzucenia

Foto: W Sieci Opinii

Ci, co przeszli ze mną do PO, wszyscy są teraz w parlamencie, bo zachowali się racjonalnie. A polityka to racjonalna dziedzina - powiedziała.

Na temat błędów w kampanii PJN:

Zarówno ja, jak i Michał uważaliśmy, że szansą dla PJN na wejście do parlamentu jest wyrazistość. Kiedy ja i Kamiński byliśmy „wyraziści”, poparcie dla PJN było na poziomie 5 procent. Ale kiedy mówiliśmy o gospodarce i polityce rodzinnej, a takie było oczekiwanie Eli Jakubiak i Pawła Kowala, to poparcie dla PJN spadało do 2 procent.

Kluzik-Rostkowska nie może zrozumieć, dlaczego PJN nie zdecydowało się na propozycję startu w wyborach pod szyldem innego ugrupowania:

PJN powinno było skorzystać z propozycji Platformy lub PSL i pójść na wybory w ramach silniejszego ugrupowania. Wiem, że byłaby to decyzja bolesna, niemniej konieczna. Klub parlamentarny PJN powiedział "nie" obu tym propozycjom.

Reklama
Reklama

Posłanka PO powiedziała:

Mając przeświadczenie, że walka byłaby ciężka, oddałam PJN Pawłowi Kowalowi, bo miał wtedy w klubie parlamentarnym większość. Od tej pory całą odpowiedzialność za PJN spoczywa na Pawle Kowalu. Nie mam sobie nic do zarzucenia.

Paweł Kowal skomentował wypowiedź Kluzik-Rostkowskiej:

Nie wiem, dlaczego ciągle się wypowiada na temat PJN. Joanna chyba chce napisać historię od początku. A tego, co się stało, odkręcić już się nie da.

Joanna Kluzik-Rostkowska nie potrafi odnaleźć dawnego stylu. Jej dzisiejsze wypowiedzi potęgują jedynie zażenowanie odbiorców. Nie przypominamy sobie, by jakiś inny polityk, który zachował się tak cynicznie, potrafił nawet z siedziska w partii rządzącej "dokładać" dawnych kolegom.

Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Zgody Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem nie ma. Ale jedna osoba może ich pogodzić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama