Dla opozycji to minister Jarosław Gowin jest "najfajniejszy" wśród przedstawicieli władzy. Za nim uplasowali się Eugeniusz Kłopotek z PSL oraz minister kultury Bogdan Zdrojewski.

Natomiast parlamentarzyści PO i PSL postawili na Ryszarda Kalisza. Wybrał go co trzeci z nich. Rzeczniczka Klubu PO, posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska rozpływa się wręcz w superlatywach:

Ma mnóstwo dobrej energii. Zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do innych.

Drugie miejsce w tej kategorii przypadło innej zaprzyjaźnionej z PO postaci – Januszowi Palikotowi. Co komentuje dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW:

Ich polityczny rozwód miał aksamitny charakter i nie bez powodu Ruch Palikota nazywa się przedłużonym ramieniem Platformy.

Jednak największą sensację budzi trzecie miejsce wśród typów koalicji (acz dzielone ex aequo z Krystyną Łybacką z SLD) – to… Grzegorz Schetyna. Bo jak wprost mówi tygodnikowi jeden z zastrzegających sobie anonimowość z posłów z PO:

Najbardziej lubię przedstawiciela naszej wewnętrznej opozycji.

Czyżby premier rozważał roszadę – Kalisz do rządu, Schetyna do opozycji?