Obecnie prezesem TVP jest Juliusz Braun. Nowym naczelnym "Wprost" został szef Bloomberg Polska - Michał Kobosko. Portal wPolityce.pl pisze:

Informacje o możliwym odejściu prezesa Juliusza Brauna powtarzają się regularnie od wielu miesięcy. Sprawa stała jednak w miejscu, bo brakowało następcy. Teraz następca jest - Tomasz Lis, właśnie wyrzucony z posady redaktora naczelnego tygodnika "Wprost".

Warto spojrzeć w tym kontekście na sposób rozstania się Lisa z pismem.

I wylicza:

Po pierwsze, odchodzi z nim grupa dziennikarzy. A skoro odchodzą, to znaczy, że mają jakieś "widoki" na pracę na coraz trudniejszym rynku.

Po drugie, Lis swoje wyrzucenie ewidentnie prowokował. Budowa portalu bez porozumienia z pracodawcą, w sytuacji gdy jest się naczelnym, to ewidentne złamanie niepisanych zasad obowiązujących w każdej korporacji. Podobnie jak odejście (sprowokowanie odejścia) w dniu wręczenia tytułu Człowieka Roku premierowi.

Po trzecie, Lis pozostaje w przyjaznych stosunkach z premierem Donaldem Tuskiem. A TVP to dziś struktura niemal wprost podległa rządowi, i zdanie premiera liczy się więcej niż bardzo (co ciekawe - rozstanie z "Wprost" następuje tuż po wywiadzie udzielonym przez premiera Lisowi).

Dodajmy, że prezesura TVP pozostaje wciąż niespełnionym marzeniem red. Lisa.

Dziś red. Lis jest pewniakiem na stanowisko prezesa TVP. Ale jak będzie - zobaczymy. Bo wielu już było pewniaków do zasiadania w przeszklonym gabinecie na 10. piętrze.