Zapytany o zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że po dojściu do władzy PiS reformę emerytalną cofnie, Pawlak odpowiada:

Myśmy w jednym z wariantów proponowali, aby rozpisać tę ustawę na raty - aby każda następna koalicja brała za siebie odpowiedzialność. Wtedy PiS nie miałby możliwości opowiadania co zrobi, jak wygra wybory. Państwo dajecie pole do ataków dla obu skrzydeł - kompromis zawarty w koalicji jest wyważony. Leszek Balcerowicz natomiast nie zwraca uwagi na sprawy społeczne.

Na temat niezadowolenia ministra Rostowskiego:

Całkiem niepotrzebnie nagrzewa ten temat, mamy zakończone dyskusje na ten temat. Skoro znaleźliśmy kompromis, zdanie Rostowskiego narusza zaufanie do pewnych rozwiązań. To może wywołać niekorzystne reakcje.

O sytuacji na prawicy:

Wymagajmy od polityków, żeby skupili się na projektach, które zmieniają państwo, rozrywkę zostawmy aktorom i komediantom.

Pawlak mówił również o klauzuli sumienia dla farmaceutów:

Jak ktoś ma sumienie to nie musi sprzedawać. Nie możemy zmuszać, aby handlować wszystkim. Nie trzeba zmieniać prawa, można po prostu nie handlować.

Czy krytyka ministra Rostowskiego ujdzie na sucho szefowi PSL?