Reklama

Anna Fotyga: Spadkobiercy Karskiego wiedzieliby, jak się zachować

Zdaniem byłej minister spraw zagranicznych, powinniśmy domagać się od amerykańskiego prezydenta przeprosin. Anna Fotyga podkreśla, że w trudnych dla polityki zagranicznej czasach trzeba umieć „postawić wszystko na jednej szali”
Anna Fotyga: Spadkobiercy Karskiego wiedzieliby, jak się zachować

Foto: W Sieci Opinii

Minister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego pisze:

Barack Obama powinien przeprosić Polskę i Polaków, powinien zrobić to osobiście. Domagajmy się tego wszyscy, jak inne zabiegające o swoją godność narody. Cały wysiłek polskiej  dyplomacji, prezydenta i premiera powinien do tego zmierzać.

Po czym dodaje:

To władza odpowiada za wysłanie na uroczystość A.D. Rotfelda, który potulnie wysłuchał  obraźliwej wypowiedzi, a potem, jak doniosły media, „nie wprost” odniósł się do niej w domu, czyli w ambasadzie. Polityka zagraniczna, zwłaszcza w trudnych czasach, jest taką dziedziną, że czasem trzeba postawić wszystko na jednej szali, poświęcając własny prestiż i karierę. Nie ma wówczas czasu na instrukcje z Centrali.

Fotyga podsumowuje całe zdarzenie krótko i ostro:

Reklama
Reklama

Jestem przekonana, że gdyby odznaczenie odbierali spadkobiercy  profesora Jana Karskiego, jak nakazuje powszechnie szanowany zwyczaj, wiedzieliby, jak się zachować.

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama