Pomysłodawcą konkursu był niezależny poseł Ludwik Dorn. Internauci mieli wytypować jak najwięcej wypowiedzi czołowych polityków PO o Lechu Kaczyńskim, w okresie 7.07.2010 – 24.03.2011.
Na najlepszych internautów czekały nagrody: zestawy książek Dorna i butelka Haut Armagnac. Podajemy zaskakujące wyniki tej rywalizacji.
III miejsce - z brakiem wypowiedzi o Lechu Kaczyńskim - zajął marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.
II miejsce ex aequo - z dwoma wypowiedziami - premier Donald Tusk i marszałek Senatu Bogdan Borusewicza.
Jednak niekwestionowanym królem rankingu, z czterema wypowiedziami został prezydent Bronisław Komorowski. Cóż za trzymająca w napięciu rywalizacja. Wszyscy są zadowoleni: prezydent Komorowski znów wyszedł z cienia Tuska. Ludwik Dorn znów obnażył hipokryzję polityków PO. Premier i marszałek Senatu pewnie cieszą się ze srebrnego medalu. Tylko marszałek Schetyna jakiś markotny. Mamy nadzieję, że poseł Dorn zorganizuje wkrótce konkurs filmowy wiedzy o ulubionych filmach Schetyny: "Shreku" i "Gladiatorze", a wtedy trudno będzie marszałka przegonić.
Co zaś się tyczy samych cytatów, to damy kilka bez komentarza.
Bronisław Komorowski:
- Czy Gruzini mogą liczyć na Pana tak, jak mogli na prezydenta Kaczyńskiego?
- Aż tak na pewno nie.
Bogdan Borusewicz:
Prezydent naciskał na załogę, wskazuje na to zapis rozmów w kabinie pilotów.
Donald Tusk:
Równie uzasadnioną tezą jest to, że zmarły prezydent Lech Kaczyński rozdzielił dwie wizyty. Znaczy to jest taki sam, znaczy tyle samo wart argument. Były dwie wizyty, ponieważ przez długie, długie miesiące przygotowywana naszymi staraniami manifestacja władzy rosyjskiej wobec ofiar Katynia, była – jak sądzę – osiągnięciem polskiej dyplomacji i to takim bezdyskusyjnym.