Tematy rozmowy w programie Moniki Olejnik, były przewidywalne, jak sam Palikot: 1. Transfer Arłukowicza,  2. Burdy na stadionach 3. Atak na Jarosława Kaczyńskiego. Przy okazji transferu Arłukowicza do PO, Palikot powiedział o Donaldzie Tusku:

Stary polityczny satyr zgwałcił niewykształconą politycznie nimfę.?

Potem Palikot plótł bzdury o burdach na stadionach, a w końcu - zgodnie ze zwyczajami panującymi w "Kropce nad i", zaatakował Jarosława Kaczyńskiego. Po raz kolejny nazwał PiS partią zbudowaną na wzór faszystowski, po czym zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu dzielenie Polski:?

To samo robił Hitler, dzielił naród - powiedział Janusz Palikot.

Monika Olejnik odpowiedziała, że to duże nadużycie - porównywanie Jarosława Kaczyńskiego do nazistowskiego zbrodniarza.?

Nie chodzi mi o Hilera po 1939 roku, tylko tego z lat dwudziestych - rzekł były wiceszef PO.

Pozostawiamy to bez komentarza. Zastanawia nas jedynie upór, z jakim redaktor Olejnik lansuje to polityczne szambo.