Chodziło o członkostwo europosła w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w europarlamencie. Kempa powiedziała, że Włosowicz w momencie wyjścia z grupy EKR przestaje być członkiem PiS.

Włosowicz, który nie odszedł ani nie zrezygnował z członkostwa w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, wydał w tej sprawie oświadczenie:

Chcę wierzyć, iż wynika to z braku elementarnej wiedzy Pani Poseł na temat funkcjonowania Parlamentu Europejskiego, a nie jest świadomym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. (...) Wzywam panią poseł Beatę Kempę do sprostowania nieprawdziwej informacji. Zbliża się rok szkolny i pan prezes Jarosław Kaczyński powinien swym zaufanym pracownikom, tym klakierom, zrobić wykład, co jest w statucie Prawa i Sprawiedliwości.

Włosowicz ironizuje:

Obserwując ostatnie zachowania pani Kempy, jej wypowiedzi, sądzę, że jest bardzo mocno sfrustrowana pobytem w województwie świętokrzyskim, nieakceptowaniem przez wiele osób z PiS i sympatyków PiS jej osoby. Niech założy bikini, skorzysta z kąpieli słonecznych, z dużej ilości witaminy D3, która się wtedy wytwarza, może to poprawi jej humor.

Niechęć europosła Jacka Włosowicz do posłanki Beaty Kempy nie jest tajemnicą, już wcześniej protestował on przeciwko jej kierownictwu w świętokrzyskim PiS.