Kalisz jest niezadowolony z decyzji Grzegorza Schetyny:

Muszę powiedzieć, że dużo bardziej zmartwiony jestem tym, że pan marszałek sejmu Grzegorz Schetyna nie wprowadził punktu pt. prezentacja sprawozdania sejmowej komisji śledczej ds. Barbary Blidy. Uważam to za niewłaściwe, bo wszystko jest przygotowane, a nie ma tego w porządku obrad.

Gwiazdor SLD twierdzi, że koalicja z PiS jest niemożliwa:

Ja nie wyobrażam sobie koalicji z PiS, uważam, że to jest niemożliwe ze względu na to, że PiS w okresie rządów chciało wyeliminować lewicę z jakiejkolwiek debaty publicznej, stosowało intencjonalne metody, a po drugie jest partią antysystemową.

O kampanii wyborczej i rapowanej piosence wyborczej jednego z działączy SLD:

Rapowanie nie jest moją specjalnością. Jestem poważnym człowiekiem, ale z dystansem do siebie, dlatego zgodziłem się na prośbę młodszych kolegów, żeby „porapować”. Napisałem już prawie skończony projekt reformy wymiaru sprawiedliwości reformy sądów i prokuratury i kończymy projekt dotyczący więziennictwa. Chcemy to przedstawić pod koniec września na specjalnej konferencji. Całościowy projekt reformy wymiaru sprawiedliwości, żeby sądy i sprawy trwały szybko, żeby sędziowie były zawsze profesjonalnie przygotowani, żeby skończyć z modelem który wywodzi się z początków państwa radzieckiego.

Kalisz wypowiedział się na temat list wyborczych SLD:

Żal mi, że nie będzie na listach Jana Widackiego, Wacława Martyniuka. Trzeba myśleć o klubie w przyszłości.

Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki, prawda? A nie żal panu, panie pośle, Katarzyny Piekarskiej, którą pan wypchnął z listy w Warszawie?