Korwin-Mikke mówił na konferencji:

Doszło z całą pewnością do masowych fałszerstw w okręgu mazowieckim i dokonanych, niestety, przez PSL. Wysoki odsetek nieważnych głosów na Mazowszu pokrywa się dokładnie z granicami administracyjnymi województwa. W tym akurat województwie są wyjątkowo dobre wyniki PSL-u, natomiast ogromna ilość głosów nieważnych. Za to jest duży kryminał.

Polityk wraz z dokumentem złożył analizę profesora Przemysława Śleszyńskiego z Polskiej Akademii Nauk. Zbadał on liczbę nieważnych głosów, które zostały oddane w tamtych wyborach. Według lidera Nowej Prawicy, ktoś dostawił dodatkowe krzyżyki na kartach do głosowania.

Korwin przekonywał:

Trudno zakładać, że rolnicy na Mazowszu są głupi i nie umieją postawić krzyżyka, a rolnicy na Podlasiu na przykład potrafią postawić krzyżyk.

Prokuratura ma zdecydować, czy będzie prowadzić śledztwo w tej sprawie.