Reklama

Julia Pitera: Nie wiemy, jak przebiegały prace nad ustawą lekową

Kolejne kuriozum. Rząd wypuścił bubla zdrowotnego, a Julia Pitera apeluje o "o większą jawność prac w Sejmie". Za cztery lata powtórka z rozrywki?

Publikacja: 09.01.2012 12:43

Julia Pitera: Nie wiemy, jak przebiegały prace nad ustawą lekową

Foto: W Sieci Opinii

To prawda.

Zaraz jednak przystąpiła do ataku:

Proszę jednak zwrócić uwagę, że zarówno premier, jak i minister, zapowiedział, że ten przepis będzie zmieniony. A lekarze w dalszym ciągu przystawiają pieczątki. To jest sytuacja absolutnie niedopuszczalna. Ofiarą tego wszystkiego padają pacjenci. Lekarz, który składał przysięgę Hipokratesa, jednocześnie robi coś takiego? To się kupy nie trzyma.

A jak doszło do przepuszczenia takiego bubla prawnego?

Dzisiaj nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak przebiegały prace nad ustawą.

Reklama
Reklama

Pitera domyśla się natomiast, że:

Była procedowana w podkomisji. I tutaj znowu wracamy do tego, że z takich prac nie ma stenogramów. Znów więc pojawia się apel o zwiększenie jawności prac Sejmu, nie tylko komisji, ale i podkomisji.

No tak, jeśli nie można wprost obarczyć opozycji o blokowanie ustaw, to trzeba znaleźć innego winnego. Tym razem są nim komisje i podkomisje.

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama