Boni zaznaczył, że wczoraj w resorcie dyskutowano na temat prostej platformy konsultacyjnej, która umożliwiłaby ludziom zabieranie głosu w różnych sprawach. Podkreślił, że obywatele nie chcą mówić przez reprezentantów, wolą wypowiadać się sami.
W Polsce jesteśmy szczególnie wrażliwi na poczucie swobód pojedynczych osób. Musimy zrozumieć, jak bardzo jest to ważne. Trzeba tu wielkiej ostrożności.
Jak zakończyły się rozmowy z prezydentem Bronisławem Komorowskim na temat ACTA?
Prezydent zadał pytania dotyczące strony prawnej tego dokumentu. Podkreślał, że ważne jest oddzielenie życia zwykłego użytkownika w sieci od tego, kto łamie prawo, także w "realu".
Boni zaznaczył, że dyskusja o ACTA ma wiele wymiarów:
Pokazuje m.in. bunt młodego pokolenia, co trzeba uszanować. Nawet, jeśli zagrożenie nie jest tak duże, jak się mówi, to każdy się boi, czy nie będzie chęci podglądania zwykłego internauty. Komputer jest dla internauty jak dom. Musimy o tym pamiętać.
Mamy Platformę Obywatelską, teraz będzie jeszcze konsultacyjna. Ciekawe, czy dla obu wystarczy miejsca, gdy ruszy ta druga?