Kolarska-Bobińska mówiła:
Jest duża szansa, by zatrzymać porozumienie ACTA na poziomie Parlamentu Europejskiego. Bo jeśli poseł-sprawozdawca rzucił to, mówiąc "nie chcę mieć z tym nic do czynienia (...), ponieważ procedury zostały tu pokręcone", to myślę, że jest duża szansa zatrzymania. W sprawie umowy musi dojść do dyskusji w Sejmie. Muszą też być dostosowane kary do prawa polskiego.
Byłam świadoma wrażliwości tego tematu. Cokolwiek dotyczy internetu, wywołuje ogromne emocje i reakcje internautów. (...) Zabrakło słuchu społecznego, u wielu europosłów też, bo internauci pisali do nas.
Staniszkis komentowała:
Podpisanie umowy przez panią ambasador w Tokio jest już początkiem procesu, który bardzo trudno odwrócić. Jedyną drogą jest odwrócenie w Parlamencie Europejskim. A te bzdury o zawieszeniu ratyfikacji nie mają żadnego znaczenia.
Staniszkis skrytykowała premiera:
Premier zrobił błąd, po raz kolejny nie pomyślał, zanim podpisał. Nie pomyślał, zanim wziął na siebie zobowiązanie. Takim samym brakiem pomyślunku Donald Tusk wykazał się, deklarując przystąpienie Polski do paktu fiskalnego i umowy Euro+, nie zdając sobie sprawy, co z tego będzie wynikało.
Donald Tusk nie myśli o pozycji Polski w kategoriach strategii rozwojowej i miejsc pracy. Zamiast tego, to cały czas to jest takie włączanie się, stadna reakcja, bezmyślna i nieprofesjonalna.