To, co jest teraz najważniejsze, to dopracowanie współpracy z innymi służbami, zwłaszcza stadionowymi. Bo trzeba pamiętać, że za bezpieczeństwo i funkcjonowanie stadionu oraz informowanie kibiców, odpowiadają służby organizatora. Wzywają one policję tylko w ostateczności i mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby przez cały turniej i w czasie towarzyszących mu imprez.

Cichocki dodaje:

Niektórzy policjanci cieszą się, że będą blisko tej wielkiej imprezy. Ja sam jutro spotkam się z przedstawicielem ukraińskiego MSZ, by omówić szczegóły współpracy. Chciałbym, aby oficerowie łącznikowi współpracowali dobrze na poziomie wszystkich służb.

Minister zażartował:

Moja żona pyta tylko, po stu dniach rządu, jak długo jeszcze będę ministrem.

Też jesteśmy ciekawi.