O emocjonującym przemówieniu premiera w Sejmie:
Najwyższy czas, że taki głos rozsądku, a jednocześnie taki otrzeźwiający padł z naszej strony. (...) Sprawa jest o tyle poważna, że są ugrupowania, są stronnictwa polityczne i politycy, którzy na wspólnej naszej katastrofie, jaką była katastrofa smoleńska, naszej tragedii, próbują zbijać kapitał polityczny. To jest ohydne i nieprzyzwoite najzwyczajniej w świecie i premier to powiedział.
Konrad Piasecki wymienił błędy strony rządowej w kontaktach z Rosją, Nowak stwierdził:
Oczywiście, jak ktoś chce i ma złą wolę, to doszuka się i źdźbła trawy w oku, prawda. Natomiast jasne, że w tej sprawie nie wszystko idzie tak, jak byśmy sobie życzyli. Strona rosyjska, mówiąc delikatnie, premier Tusk zresztą powiedział w Sejmie, nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani tym, jak Rosjanie do sprawy podchodzą.
(...) Mam wypowiadać wojnę komuś z tego tytułu? Zdarzył się straszliwy wypadek lotniczy, ale nikt z nas nie uprawia absurdu politycznego na tej katastrofie i nie mówi, że to był zamach. A Jarosław Kaczyński, przychodzi mu to coraz łatwiej mówienie tego rodzaju rzeczy. Ktoś musi wreszcie powiedzieć, jak to tak naprawdę wygląda.
Prokuratura polska od pierwszego dnia prowadzi postępowanie w tej sprawie, niezależna prokuratura, która powinna z tego przed opinią publiczną również się tłumaczyć, a nie premier z tego tytułu, nie premier odpowiada za śledztwo.
Minister stwierdził:
Jeżeli są politycy jak Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, którzy tego rodzaju bzdury wygadują i sączą ten jad Polakom do głów, to ktoś musi wreszcie powiedzieć "dosyć tego". Jest gdzieś jakiś zdrowy rozsądek. Ja wierzę w to, że zdecydowana większość nas obywateli Rzeczypospolitej to są rozsądni, spokojni, przewidywalni ludzie...
Cieszymy się, że jedyną osobą, która wykazuje się zdrowym rozsądkiem, jest Donald Tusk – teraz w Polsce będzie tylko lepiej.