Według wielu politologów ten konflikt jest na rękę obu największym partiom, właśnie kosztem takich małych jak Solidarna Polska. Jarosław Kaczyński jako polityk myśli racjonalnie w tej sprawie, i jako lider opozycji domaga się postępów w śledztwie, których nie ma.
Adam Bielan dodaje, że dziwi go postawa Polaków w sprawie próśb Rosjan o udostępnienie akt polskich pilotów i ich rodzin:
Podstawowym warunkiem, by zakończyć śledztwo w Polsce jest powrót do kraju czarnych skrzynek i wraku prezydenckiego samolotu. Inną sprawą jest, że emocje wokół katastrofy byłyby mniejsze, gdyby ktoś poniósł za nią polityczne konsekwencje. Mam tu na myśli ówczesnego szefa kancelarii premiera czy szefa BOR-u.
Donald Tusk także odpowiada za wiele zaniechań ze stroną rosyjską. Dziwię się, że strona polska tak ochoczo realizuje wnioski Rosjan, jak te dotyczące sprawdzenia rodzin polskich pilotów trzy pokolenia wstecz.
Bielan broni też pochówku Lecha Kaczyńskiego na Wawelu
i zapowiada proces przeciwko „Newsweekowi”:
Uważam, że to dobra decyzja. Uważam, że Lech Kaczyński zasługuje na to, żeby tam leżeć. Gdybym podejmował o tym decyzję, to bym tak zdecydował. A przeciwko "Newsweekowi" będzie proces, bo naruszono moje podstawowe prawa. Będę się domagał odszkodowania, raczej nie na moją rzecz, tylko organizacji charytatywnej.