Rzecznik prasowy "S" - Marek Lewandowski poinformował PAP, że:
Delegacja "Solidarności" z przewodniczącym Dudą na czele nie została wpuszczona do Sejmu, pomimo spełnienia wymaganych formalności (…) "Solidarność" zdecyduje, jakie podjąć kroki w zaistniałej sytuacji. Zdaniem związkowców to prowokacja pani marszałek Ewy Kopacz.
W związku z tym szef klubu PiS Mariusz Błaszczak wnioskował o przerwę i zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów ws. nie wpuszczenia na galerię sali posiedzeń Sejmu prezydium NSZZ "Solidarność":
Chcielibyśmy usłyszeć uzasadnienie, dlaczego na galerię nie wpuszczono przedstawicieli prezydium NSZZ "Solidarności". Czy to oznacza, że pani marszałek zdelegalizowała związek zawodowy?.
Błaszczak pytał także, czy taka decyzja to forma prowokacji pod adresem związkowców:
Czy pani marszałek zależy na dialogu czy nie?
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz odpowiedziała jedynie:
Ze względu na warunki pracy taka jest moja decyzja i nie ulega ona zmianie.
W głosowaniu wniosek upadł. Czy zatem premier, marszałek i "koalicja 67" mogą już wszystko?