Premier Donald Tusk już we wrześniu zapowiadał zmiany w funkcjonowaniu ABW. Koziej komentował:

Do podobnych wniosków doszło BBN w strategicznym przeglądzie bezpieczeństwa narodowego. (...) Należy odebrać Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego część uprawnień. Kumulowanie funkcji w jednej służbie nie jest dobrym rozwiązaniem. Może się w nich pogubić.

Zapytany kto zyska odebrane uprawnienia, odpowiedział:

To kwestia zorganizowania polskich służb specjalnych. Brak jest ośrodka analiz informacji zdobywanych przez różne służby. Służb jest w Polsce sporo, może nawet za dużo. Każda produkuje swoje informacje, decydent dostaje je od każdej z nich. Ktoś powinien dla niego dokonywać analiz, ocen, wyciągać wnioski i przedstawiać sugestie.

Koziej skrytykował prokuratora Wronę, który prosił na wczorajszej konferencji o utrzymanie obecnych uprawnień:

Panu prokuratorowi pomyliły się miejsca i czas. To była niezręczność, przy takiej okazji poruszać kwestie zupełnie inne i nie leżące w jego kompetencjach.