Reklama

Gliny łapią kiboli

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chwali się zatrzymaniem "kiboli"
Gliny łapią kiboli

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Język, jak wiadomo, jest rzeczą zmienną. Zmienia się szczególnie szybko w naszych czasach, kiedy jak w nasze życie wkraczają brutalnie i bezpardonowo media społecznościowe (pozdrawiam 'lajkujących' nas na Facebooku i "followujących" na Twitterze!). Każdy - a szczególnie politycy - chce być dzięki nim bliżej ludzi, każdy chce być "równym gościem", mówiącym tym samym językiem co oni. Dlatego nikogo nie dziwi, kiedy z ust polityków słyszymy "masakrę", "żenadę" "haratanie w gałę", czy nawet "pedała".  O podobne luzactwo nie posądzalibyśmy jednak policji. A jednak. W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych -  i to nawet nie na "fejsie" czy "ćwierkaczu", ale na swojej oficjalnej stronie internetowej -  czytamy:

Niemal każdego dnia funkcjonariusze informują o kolejnych zatrzymaniach i zarzutach wobec środowisk pseudokibiców.

M.in. wczoraj Policja zatrzymała 149 kiboli włoskiego Lazio (...)

Tylko w październiku funkcjonariusze zatrzymali ponad 30 kiboli powiązanych ze środowiskami przestępczymi.

 

Reklama
Reklama

Wypada pogratulować więc glinom, którzy wsadzili tych masakrycznych kiboli do pudła.

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama