Wśród zagranicznych przywódców, którzy biorą udział w obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, pan jeden zdecydował się zostać w Polsce cztery dni, aby odwiedzić niemiecki obóz zagłady w Treblince i Muzeum Powstania Warszawskiego. Wcześniej był pan na polu bitwy pod Monte Cassino i Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W historii szuka pan klucza do zrozumienia dzisiejszej Polski?
Sądzę, że trochę ją już rozumiem. Tragedia II wojny światowej zawsze robiła na mnie ogromne wrażenie. Z tego powodu zaangażowałem się w integrację europejską. Ale w tej tragedii szczególnie zajmuje mnie tragedia Polski.