- Stanowi to potencjalne zagrożenie - powiedział Eberhard Zorn. 

Jednostka KSK ma zostać przebudowana w związku z dowodami na istnienie w jej szeregach prawicowego ekstremizmu. 

Śledztwa w sprawie serii incydentów ekstremistycznych w KSK, jednostce utworzonej w 1996 r. w celu zwalczania terroryzmu, wykazało, że zaginęło łącznie 85 tys. sztuk amunicji i 62 kilogramy materiałów wybuchowych.

Minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer powiedziała, że dowody wskazują na nowy poziom potencjalnego zagrożenia. Jednocześnie nie wykluczyła, że odnotowane braki są wynikiem błędu w obliczeniach.

Kramp-Karrenbauer wezwał członków jednostki do współpracy przy reorganizacji. Zmiana ma być postrzegana nie jako kara, ale jako okazja do utrzymania jednostki. Wcześniej pojawiały się doniesienia, że KSK może zostać całkowicie zlikwidowana.

Henning Otte z partii CDU powiedział, że nie ma podstaw, by podejrzewać, że cała jednostka ma skłonności ekstremistyczne.

W styczniu niemiecki kontrwywiad wojskowy poinformował, że 20 członków KSK było obserwowanych przez władze jako podejrzani prawicowi ekstremiści.