Sieć CLAIM monitoruje islamofobię i nienawiść wobec muzułmanów. Jak wynika z jej danych w zeszłym roku liczba ataków antymuzułmańskich wzrosła o 114% w porównaniu z 2023 r., przy czym najbardziej zauważalny wzrost powstał po wydarzeniach z października 2023 r. czyli ataku Hamasu na Izrael ze Strefy Gazy.
– Władze nie zwracają wystarczającej uwagi na to zjawisko, a nawet zaprzeczają jego istnieniu – powiedziała Rima Hanano z sieci CLAIM. – Dzieje się to, ponieważ partie głównego nurtu przejmują politykę skrajnie prawicowych, antyislamskich partii, które cieszą się coraz większą popularnością – dodała.
Władze nie zwracają wystarczającej uwagi na to zjawisko, a nawet zaprzeczają jego istnieniu
Podaje przykład Alternatywy dla Niemiec (AfD), która w swoim programie stwierdza, że islam nie jest częścią Niemiec. W zeszłym roku wskoczyła w sondażach na drugie miejsce, co skłoniło partie głównego nurtu do ostrzejszego wypowiadania się na temat migracji.
– Ulice, autobusy i meczety nie są już bezpiecznymi miejscami dla ludzi, którzy są muzułmanami lub są za takich postrzegani – stwierdziła Hanano. – Antymuzułmański rasizm nigdy nie był tak społecznie akceptowalny jak dzisiaj i pochodzi ze wewnątrz społeczeństwa.
Lczby przestępstw na tle islamofobicznym wzrosła o 140%
Raport CLAIM stwierdza, że w zeszłym roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odnotowało wzrost liczby przestępstw na tle islamofobicznym o 140%, a badanie wykazało, że co drugi Niemiec ma poglądy antyislamskie. Większość ataków na poszczególne osoby polegała na obelgach werbalnych i była wymierzona w kobiety. Jednak doszło także do czterech usiłowań morderstwa.
Czytaj więcej
Nie widać końca serii ataków na działaczy partyjnych. Najbardziej zagrożeni są reprezentanci Zielonych.
Działacze zauważają, że w kraju, który jest szczególnie wrażliwy na antysemityzm ze względu na swoją odpowiedzialność za Holokaust, władze niemieckie zdecydowanie częściej potępiają ten problem niż incydenty antymuzułmańskie.
Przykładowo minister gospodarki Robert Habeck w emocjonalnym filmie oskarżył niektóre grupy społeczności muzułmańskiej w Niemczech o „zbytnie wahanie” w dystansowaniu się od Hamasu i nienawiści antyżydowskiej.
Pierwszy w historii niezależny raport niemiecki na temat islamofobii
W zeszłym roku rząd opublikował swój pierwszy w historii niezależny raport na temat islamofobii, sporządzony przez zamówionych przez siebie ekspertów, zawierający szereg zaleceń dotyczących zwalczania dyskryminacji.
Minister rodziny Lisa Paus stwierdziła, że niedawny wzrost liczby incydentów o charakterze antymuzułmańskim i antysemickim jest „dramatyczny”, a rząd od dawna stara się zapobiegać takim incydentom, finansując projekty społeczeństwa obywatelskiego zajmujące się tą kwestią.
Minister rodziny Lisa Paus stwierdziła, że niedawny wzrost liczby incydentów o charakterze antymuzułmańskim i antysemickim jest „dramatyczny”
Hanano z CLAIM przekonuje jednak, że jak dotąd nie podjęto wystarczających działań.
– Pomimo tego, że od lat ostrzegamy przed tą sytuacją, nadal jest ona ledwo zauważana – stwierdziła. – To, czego naprawdę potrzebujemy, to wola polityczna, aby naprawdę walczyć z antymuzułmańskim rasizmem – dodała.
Populacja muzułmanów w Niemczech szybko rośnie, zwłaszcza od czasu napływu migrantów w latach 2015–2016, osiągając łącznie 5,5 mln, czyli 6,6% całej populacji.