W ręce policji wpadli "Lala" i "Góral", złodzieje samochodów z Wołomina.
Do zatrzymania przestępców doszło na obwodnicy Warszawy, gdy mężczyźni opuszczali miasto samochodem skradzionym na Pradze Południe. Chcieli dotrzeć do dziupli w okolicy Wołomina.
Złodzieje kradli w Warszawie japońskie i koreańskie samochody
Zdaniem policji każdego tygodnia złodzieje mogli kraść na terenie Warszawy do 10 samochodów. Ich celem głównie były pojazdy marek japońskich i koreańskich. Po kradzieży odjeżdżali do Wołomina, gdzie samochody były rozbierane na części. Złodzieje często swoich kradzieży dokonywali w biały dzień.
W ubiegłym tygodniu śledczy ustalili, że złodzieje wyjechali, aby dokonać kradzieży kolejnego samochodu na Pradze Południe. W toku śledztwa ustalono, że skradli Toyotę CHR, którą jeden ze sprawców, obwodnicą Warszawy, przemieszcza się do miejsca, gdzie samochód zostanie zdemontowany.
W samochodzie, którym poruszali się złodzieje znaleziono urządzenia służące do kradzieży pojazdów: Codegrabber, czyli emulator klucza, potocznie zwany gameboyem, narzędzia służące do wpięcia w gniazda w magistralę, Can-bus, dzięki której również dokonywali kradzieży pojazdów, a także zagłuszarki GSM, GPS, które w rezultacie okazały się nieskuteczne.
Obaj zatrzymani usłyszeli po trzy zarzuty kradzieży z włamaniem pojazdów. Wobec mężczyzn zastosowano 3-miesięczny areszt tymczasowy.