W 2011 roku Murtaja Qureiris został nagrany, gdy brał udział w proteście. 10-letni chłopiec jeździł na rowerze w gronie równieśników i krzyczał "ludzie domagają się praw człowieka".

Trzy lata później nastolatek został zatrzymany, gdy podróżował z rodziną do Bahrajnu. Został uznany przez prawników i działaczy za najmłodszego więźnia politycznego w Arabii Saudyjskiej.

Obecnie Qureiris ma 18 lat i grozi mu kara śmierci. Jak informuje CNN, nastolatek spędził niemal cztery lata w areszcie przedprocesowym. Co najmniej rok i trzy miesiące chłopiec był więziony w izolatce.

Nastolatek został oskarżony o pomoc bratu, gdy ten jechał motocyklem na posterunek policji w mieście Awamiya. Tam Ali Qureris miał obrzucać budynek koktajlami mołotowa.

Murtaja Qureiris jest sądzony za przynależność  do "ekstremistycznej grupy terrorystycznej". Oskarża się go o pomoc w konstruowaniu koktajli mołotowa, protest przeciwko siłom bezpieczeństwa oraz udział w pogrzebie brata w 2011 roku. Żałobnicy mieli skandować tam antyrządowe hasła.

Qureiris zaprzeczył zarzutom i powiedział, że zeznania, na których prokuratura w dużej mierze się opiera, zostały uzyskane pod naciskami.

Jak informują aktywiści, inny z jego braci został również uwięziony, podobnie jak ojciec, którego aresztowano w ubiegłym roku.

W Arabii Saudyjskiej kara śmierci może być wykonana tylko na polecenie króla Salmana lub jego upoważnionego przedstawiciela.