Reklama

Wydatki na ekożywność rosną szybciej niż rynek

Mimo pandemii i deklarowanych w związku z nią oszczędności wydatki na produkty ekologiczne nie tylko nie spadają, ale wręcz rosną szybciej niż wcześniej.

Aktualizacja: 28.07.2020 21:23 Publikacja: 28.07.2020 21:03

Polacy są gotowi płacić za produkty ekologiczne. Rynek rośnie coraz szybciej

Polacy są gotowi płacić za produkty ekologiczne. Rynek rośnie coraz szybciej

Foto: shutterstock

Certyfikowane produkty ekologiczne to od lat jedna z najdynamiczniej rosnących części rynku spożywczego. Z najnowszego badania firmy Nielsen, które „Rzeczpospolita" poznała jako pierwsza, wynika, że w pierwszym półroczu rynek ten urósł w Polsce o 28 proc. w ujęciu rocznym. Rok temu pierwszych sześć miesięcy przyniosło wynik wyższy o 19,8 proc. wobec 2018 r., zatem mimo pandemii i cen wciąż wyższych od standardowych odpowiedników, sektor rośnie coraz szybciej.

Nielsen podaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali na takie produkty w sumie ponad 700 mln zł, ale faktyczna kwota jest jeszcze wyższa. Dane Nielsena nie obejmują bowiem świeżych owoców i warzyw sprzedawanych na wagę czy całego handlu internetowego, a on zwiększa się coraz wyraźniej.

Zmiany zachodzą również w ramach poszczególnych kategorii produktów ekologicznych – w 2019 r. czwartą pozycję wśród tych najpopularniejszych zajmowała wódka bio, obecnie spadła na miejsce szóste. Prowadzą zaś nadal produkty dla dzieci, nabiał czy roślinne zamienniki produktów mlecznych.

Boom na rynku

– Wartość sprzedaży tych produktów rośnie o 20 proc. r./r., czyli 3,5 razy szybciej niż sprzedaż całego koszyka spożywczego. Obserwujemy wzrosty sprzedaży we wszystkich miesiącach br. w porównaniu z rokiem ubiegłym – podaje Nielsen.

Jeśli chodzi o miejsca zakupu tego typu produktów, dominują duże sklepy z dyskontami na czele. Te jeszcze w styczniu kontrolowały 48,1 proc. sprzedaży żywności ekologicznej, w czerwcu było to już 56,3 proc. Marki własne stanowiące trzon oferty takich sklepów również w segmencie bio mają duży udział, obecnie to już 41 proc. Dlatego też sieci dyskontowe nadal intensywnie rozwijają tę kategorię w ofercie.

Reklama
Reklama

– Podobnie jak na rynkach zagranicznych, w Polsce również widoczny jest znaczący trend żywności bio. Każdego roku zauważamy rosnące zainteresowanie produktami tej kategorii i dążymy do tego, aby odpowiadać na potrzeby klientów w tym zakresie. Na co dzień w sklepach Lidl w całej Polsce można znaleźć kilkadziesiąt produktów – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidl Polska.

Sieć idzie krok dalej i obok promocji kategorii ekologicznych rozwija też inne prośrodowiskowe inicjatywy, jak oznaczanie warzyw i owoców rodzajem tatuażu na skórce przy użyciu naturalnego światła. Obecnie w ten sposób oznaczane są ekologiczne selery, pietruszka, buraki oraz awokado hass, co sprawia, że produkty te nie wymagają dodatkowego opakowania. – W przyszłości planujemy wprowadzić to rozwiązanie także na polskie sezonowe warzywa. Metoda naturalnego znakowania jest zupełnie bezpieczna – w żaden sposób nie oddziałuje na strukturę i wartości odżywcze produktów – dodaje Aleksandra Robaszkiewicz.

Polskie w cenie

Także sieć Carrefour intensywnie rozwija się w tym segmencie. Uruchomiła już nawet w Warszawie dwa sklepy, w których ofercie znajdują się tylko certyfikowane produkty ekologiczne. – Widzimy również potencjał na nowe lokalizacje w innych dużych miastach w Polsce – podaje firma.

Jak wyjaśnia Carrefour, udział produktów bio w sprzedaży sieci plasuje się pomiędzy średnią rynkową w Polsce i w krajach Europy Zachodniej. – Choć są to wszędzie udziały jednocyfrowe, to jednak w Carrefour Polska cały czas utrzymuje się tendencja wzrostowa. Ostatnie dwa lata przyniosły dwucyfrowy wzrost sprzedaży w tej kategorii – podaje biuro prasowe sieci.

Firma intensywnie rozwija kategorię bio, oferując we wszystkich formatach sklepów łącznie ok. 2,5 tys. takich produktów. – Staramy się, by jak najwięcej produktów ekologicznych dostępnych w naszych sklepach pochodziło od polskich rolników i przetwórców. W tej chwili udało się osiągnąć poziom 60 proc. – informuje spółka.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Monika Dyrda, client director Nielsen Connect

Reklama
Reklama

Polacy najczęściej kupują produkty bio w sklepach dużego formatu, gdzie pozostawiają 7, 8 zł z każdych 10 zł przeznaczanych na takie zakupy. Ostatnie miesiące dodatkowo umocniły dyskonty na pozycji lidera w sprzedaży produktów bio. Na ten format przypada już ponad połowa naszych wydatków na produkty certyfikowane. Tu z kolei widać siłę marek własnych, które w omawianym okresie stanowiły 41 proc. sprzedaży produktów bio. Dystrybutorzy szybko odpowiadają na trend bio, ale to również duża szansa, którą dostrzegli już także producenci produktów brandowych. Produkty bio stanowią dziś w Polsce 0,5 proc. sprzedaży koszyka FMCG.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama