Reklama

Vending rośnie w siłę

Polski vending będzie się dalej rozwijał. Jednak już nie za sprawą kawy czy herbaty, ale głównie przekąsek, słodyczy i zimnych napojów.

Publikacja: 06.04.2015 22:37

Vending rośnie w siłę

Foto: Bloomberg

Biura, szpitale i lotniska – wszędzie tam można znaleźć urządzenia vendingowe. Ich liczba w ostatnich latach szybko rosła w Polsce. Nadal dzieli nas jednak przepaść od Zachodu, gdzie moda na kupowanie żywności i napojów z automatów zaczęła się dużo wcześniej.

Konkurencja rośnie

– W Polsce na jedno urządzenie vendingowe przypada 900 mieszkańców, czyli kilka, kilkanaście razy więcej niż w krajach Europy Zachodniej – szacuje Aleksander Wąsik, prezes Polskiego Stowarzyszenia Vendingu. W najbliższych latach dystans do Zachodu będzie się zmniejszać. – Dobre perspektywy biznesu vendingowego wynikają nie tylko z nadal niskiego nasycenia rynku maszynami, ale też pozytywnych prognoz makroekonomicznych – uważa Iwona Jacaszek-Pruś, dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska.

W 2015 r. Polacy wydadzą na produkty z automatów prawie 472 mln zł – prognozuje firma badawcza Euromonitor International. Z tego ponad 40 proc. przypadnie na gorące napoje. O udziały w tej części rynku walczą m.in. grupa Maspex i Mokate.

– Aby uniknąć konkurencji z niezależnymi operatorami, nie posiadamy własnych automatów. Koncentrujemy się natomiast na jakości surowców – zaznacza Adam Mokrysz, członek zarządu spółki Mokate w Żorach. Strategia się opłaca. W 2014 r. firma zanotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży produktów do automatów.

Na rynku vendingu zamierza umocnić się CHI Polska, operator kawiarni Costa Coffee i coffeeheaven. – W ciągu pięciu lat chcielibyśmy mieć w Polsce 550–600 urządzeń vendingowych Costa Express. Rozmawiamy o współpracy z kilkoma firmami – ujawnia Andrzej Jackiewicz, dyrektor zarządzający CHI Polska.

Reklama
Reklama

Dziś głównym partnerem firmy są stacje benzynowe Shell. Jest tam większość z ok. 170 jej automatów.

Aleksander Wąsik uważa, że sprzedaż gorących napojów z automatów ma szanse nadal rosnąć. Nie będzie to już jednak tak szybki wzrost jak w latach poprzednich. Powód? Przybywa kawiarni, mamy coraz więcej ekspresów w domach. Euromonitor nie wyklucza nawet, że wydatki na gorące napoje z automatów się skurczą: w tym roku o 4,3 proc., a w kolejnym o 7,3 proc.

– Wpłynie to negatywnie na tempo rozwoju rynku vendingu w Polsce. Jednak nadal jego wartość ma szanse rosnąć w najbliższych latach o ok. 2 proc. rocznie – mówi Joanna Sokolnik, analityk Euromonitor International.

Kupują, bo muszą

Wzrost zapewni mu głównie rosnąca sprzedaż żywności z automatów. – Polska stopniowo podąża w kierunku Europy Zachodniej, gdzie największa część rynku vendingowego przypada na zapakowaną żywność – mówi Sokolnik. W tym roku wydamy przekąski czy słodycze z automatów o 13 proc. więcej niż przed rokiem, w 2016 r. o 17,5 proc. – prognozuje Euromonitor.

Rosnąć powinna także, choć wolniej, sprzedaż napojów orzeźwiających.

– Vending stanowi doskonałe uzupełnienie dystrybucji. Automaty sprzedają produkty często tam, gdzie nie ma możliwości ich sprzedaży w inny sposób – mówi Dorota Liszka, rzecznik Maspeksu, który od 2002 r. oferuje w nich soki i napoje Tymbark i Kubuś.

Reklama
Reklama

Iwona Jacaszek-Pruś zwraca uwagę, że vending pozwala zdobyć nowych konsumentów. Nie mając wyboru, muszą sięgnąć po produkty firmy. To zwiększa szanse, że przekonają się do ich smaku.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama