- W 2015 roku zaplanowane są testy na kolejnych stacjach. Jeżeli projekt przejdzie je pomyślnie, planujemy wprowadzić ofertę na wszystkie stacje koncernu – mówi Sylwester Strużyna, prezes spółki Bio Planet, czołowego dystrybutora żywności ekologicznej w Polsce.
Jak dodaje, większość z produktów, które będzie można kupić na stacji Orlenu, charakteryzuje się wysokimi wartościami energetycznymi. A to ma przełożenie na prawidłowe funkcjonowanie organizmu „za kółkiem".
- Największy wybór produktów będzie dotyczył suszonych owoców, a także batonów bio z guaraną czy o wysokiej zawartości kwasów Omega 3 – mówi szef Bio Planet.
W tym roku przychody firmy mają się zwiększyć o niemal 50 proc., do ponad 60 mln zł. Sprzedaż na takim poziomie daje jej pozycję lidera krajowego rynku żywności ekologicznej, wartego 650–700 mln zł rocznie.
Bio Planet planuje debiut na NewConnect. Rozmowy z inwestorami o objęciu akcji już trwają, a – według wcześniejszy zapowiedzi spółki - debiut możliwy jest na przełomie 2014 i 2015 r.
Sprzedaż żywności ekologicznej, choć nadal niszowa, rozwija się w Polsce dynamicznie od kilku lat. W Bio Planet szacują, że jeżeli w ciągu najbliższych lat rynek żywności ekologicznej będzie rósł w Polsce o co najmniej 20 proc. rocznie, to za niespełna dekadę jego wartość sięgnie 2,8 mld zł. Będzie to stanowić wówczas ok. 1 proc. całego rynku spożywczego w naszym kraju.
Pozwoli to Polsce zmniejszyć dystans do krajów Europy Zachodniej. Dla przykładu, w Niemczech czy Szwajcarii na żywność certyfikowaną przypada niemal 4 proc. sprzedaży produktów spożywczych.