Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 4 na 5 listopada:
Ciało wicepremiera Bawarii znaleziono w pokoju hotelowym
Hubert Aiwanger, wicepremier Bawarii i lider konserwatywnej partii Wolni Wyborcy (Freie Wahler), zmarł nagle 4 listopada. Jego ciało znaleziono w hotelu w Berlinie – poinformował bawarski rząd.
„Nagła śmierć Huberta Aiwangera to straszna tragedia. Wszyscy jesteśmy głęboko wstrząśnięci” – napisał premier Bawarii Markus Söder na platformie X.
Dziennik „Bild” podał, że 55-letni Aiwanger, który pełnił również funkcję bawarskiego ministra gospodarki, przebywał w Berlinie w związku z otwarciem biura swojej partii. Nie wziął jednak udziału w wydarzeniu, ponieważ poczuł się źle. Jak podaje gazeta, jego ciało znaleziono później w pokoju hotelowym.
Przyczyna śmierci Aiwangera nie jest znana. Policja poinformowała, że prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Wołodymyr Zełenski liczy, że wynik wyborów w USA przełoży się na zwiększenie pomocy dla Ukrainy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF wyraził nadzieję, że wygrana demokratów w amerykańskich wyborach do Kongresu przełoży się na zwiększenie pomocy dla Ukrainy w wojnie z Rosją. Ukraiński prezydent przyznał, że spodziewa się, iż zmiany wynikające z przejęcia przez demokratów kontroli nad obiema izbami Kongresu w przyszłym roku będą korzystne dla Kijowa. - Jestem wdzięczny również republikanom, jednak to demokraci bardzo wyraźnie deklarują poparcie dla Ukrainy i gotowość udzielanie pomocy – powiedział Zełenski w wywiadzie dla niemieckiej stacji.
Czytaj więcej
Dla demokratów ważniejsze będzie atakowanie Trumpa, niż pomaganie Ukrainie. Ukraina nie znajduje się w centrum ich zainteresowania – mówi „Rzeczpos...
- (Demokraci) mówią o odnowieniu więzi między Stanami Zjednoczonymi a Europą, istnieje zatem nadzieja, że powstanie równowaga sił i otrzymamy wsparcie – mówił również ukraiński prezydent.
Prodemokratyczny aktywista z Hongkongu skazany na 10 lat więzienia
Joshua Wong, który był twarzą prodemokratycznych protestów w Hongkongu z lat 2019-2020, które były wyrazem sprzeciwu wobec zacieśniającej się kontroli Chin nad miastem, został skazany na 10 lat więzienia za „zmowę w celu współpracy z zagranicznymi siłami”. W sierpniu Wong przyznał się do winy, podkreślał jednak, że nigdy nie dążył do niepodległości Hongkongu, ani nie opowiadał się za zmianą reżimu w Chinach.
Na mocy ustawy o bezpieczeństwie narodowym za zarzuty stawiane Wongowi groziło od 3 do 10 lat więzienia, a nawet dożywocie.
Czytaj więcej
Aktywista Joshua Wong, który stał się najbardziej rozpoznawalną twarzą prodemokratycznego ruchu w Hongkongu, został skazany na 10 lat więzienia pod...
Gniew Chin ściągnęły na Wonga spotkania m.in. z politykami z USA i Europy. Aktywista został uznany za „zakulisowego agenta” obcych sił. Do spotkań doszło między 1 lipca i 23 listopada 2020 roku gdy – jak mówił sędzia – Hongkong mierzył się z „zagrożeniem dla praworządności”. Prokuratura zarzuciła Wongowi i Demosisto, rozwiązanej później partii politycznej, której liderem był Wong, że ta zmierzała do nałożenia zagranicznych sankcji na Hongkong.
– Kara musi być adekwatna do powagi zbrodni – mówił sędzia William Tam, uzasadniając wydany wyrok. – Konieczne jest także, by sąd dał wyraz oburzeniu społeczeństwa wobec intrygi oskarżonego i jego działań, podejmowanych wraz z innymi osobami, zmierzających do zmowy z obcymi siłami lub podmiotami zewnętrznymi w celu zagrożenia bezpieczeństwu narodowemu – dodał.
Dymisje po katastrofie kolejowej w Hiszpanii
Marco de la Pena, szef państwowej spółki Adif, odpowiedzialnej za infrastrukturę kolejową w Hiszpanii, podał się wieczorem 4 listopada do dymisji. Decyzja ma związek z katastrofą kolejową w Urdzie, w środkowej Hiszpanii, w której 28 października zginęło 69 osób.
Hiszpańskie media odnotowują, że rezygnacja z pełnionego od ponad dwóch lat urzędu ma miejsce dzień po podaniu się do dymisji przełożonego Marco de la Peny, ministra transportu Hiszpanii Oscara Puente. Według wstępnych ustaleń śledztwa tragiczny wypadek na trasie Madryt-Sewilla został spowodowany poważnym problemem technicznym kontroli i zarządzania ruchem pociągów na linii szybkich prędkości, która podlega nadzorowi spółki Adif.
Korea Północna chwali się testowaniem nowej broni
Północnokoreańska armia testowała 4 listopada nowy system przeciwlotniczy – informuje północnokoreańska agencja KCNA. Z depeszy agencji KCNA dowiadujemy się, że podczas próby przeciwlotniczej potwierdzono niezawodność i właściwości techniczne nowych materiałów, „inteligentnego, wielokrotnego złożonego systemu naprowadzania”, zdolności identyfikacji i śledzenia celów oraz urządzeń przetwarzających dane z wykrywania. Nie podano jednak, jaki zasięg ma nowa broń.