Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) zostanie przekuty w rozwiązanie systemowe. Do końca marca powstanie projekt ustawy w tej sprawie – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ustawa, która wejdzie w życie 1 stycznia 2022 r., obejmie kompleksowym leczeniem wszystkich pacjentów z rozpoznaniem nowotworu. Dotąd na specjalne warunki mogli liczyć tylko leczeni w ośrodkach biorących udział w trwającym od lutego 2018 r. pilotażu KSO w Dolnośląskim i Świętokrzyskim Centrum Onkologii (potem dołączyły do nich Podlaskie Centrum Onkologii oraz Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku). Jak zapowiedział minister, wszyscy pacjenci będą mogli umawiać wizyty i zmieniać ich terminy przez telefon, a przez system poprowadzi ich koordynator leczenia onkologicznego, który nie tylko wytłumaczy kolejne etapy walki z rakiem, ale też wskaże, w jakie miejsce i w jakim terminie mają się udać.

Czytaj także: Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej pozytywnie wpłynął na jakość badań histopatologicznych

Jak mówił minister, koordynator przeprowadzi pacjenta przez diagnostykę, konsylium, które zdecyduje o metodzie leczenia, przez proces terapeutyczny, a także rehabilitację ponowotworową, która ma się stać integralnym elementem procesu leczenia onkologicznego. Koordynator będzie miał pod opieką maksimum 40 pacjentów, tak by mógł poświęcić każdemu wystarczającą ilość czasu.

Każde rozpoznanie choroby będzie konsultowane przez wojewódzki ośrodek referencyjny, który weźmie na siebie ciężar koordynacji.

Zdaniem prof. Adama Maciejczyka, szefa Dolnośląskiego Centrum Onkologii, wprowadzenie KSO w całym kraju przełoży się na lepsze wyniki leczenia.

– Przed wprowadzeniem pilotażu pacjent na Dolnym Śląsku na pierwszą wizytę u onkologa czekał nawet ponad dwa miesiące. Dziś to maksymalnie dziesięć dni, ale są miejsca, w których przyjmowany jest jeszcze tego samego dnia, pod warunkiem że zadzwoni na infolinię albo zgłosi numer swojej karty diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO) przez bramkę SMS. Kiedy dyrektorzy poradni zorientowali się, że mierzymy kolejki, zaczęli się starać – tłumaczy prof. Maciejczyk i dodaje, że wprowadzenie mierników to największy sukces pilotażu.

Ośrodki onkologiczne, które w pandemii walczą o utrzymanie płynności finansowej, będą mogły liczyć na dodatkowe wsparcie w formule 3+3 proc. Każdy ośrodek dostanie z NFZ o 3 proc. więcej, a te, które mają kompleksowy zakres usług, dodatkowo 3 proc. Szef resortu zdrowia zapowiedział także zmianę wyceny świadczeń w onkologii. Ich propozycję ma przedstawić Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.