Minister powiedział, że wydając decyzje dotyczące modelu funkcjonowania szkoły, powiatowi inspektorzy sanitarni będą postępowali według kilku schematów. Zgodnie z pierwszym, gdy uczeń zakażony przechodzi na izolację, sanepid zdecyduje, jak duża grupa osób zostanie objęta kwarantanną. Wtedy osoby odbywający kwarantannę przechodzą na tryb nauki zdalnej. Nauczyciele, jeśli będą czuli się dobrze i wyrażą na to zgodę, będą mogli nadal prowadzić nauczanie zdalnie.

W drugim schemacie, gdy do zakażeń dochodzi w kilku klasach na tym samym piętrze, przewidziana jest izolacja dla zakażonych i kwarantanna dla osób z kontaktu.  Wszyscy uczniowie, którzy przebywają na kwarantannie, mają kształcić się w systemie zdalnym.

W sytuacji, gdy zakażenie  wystąpiło u uczniów kilku klas oraz pracowników szkoły,  wówczas  cała szkoła przechodzi w tryb zdalny.

- Gdy zakażony będzie nauczyciel, który ma kontakt z pozostałymi nauczycielami, to początku oczywiście będzie izolacja tego nauczyciela oraz  osób, które miały z nim kontakt. Cała szkoła przechodzi w tryb nauczania zdalnego - mówił Piontkowski.

Piontkowski powiedział, że uczniowie, którzy będą korzystali z transportu publicznego czy gimbusa, będą mieli obowiązek zakrywania nosa i ust. Kierowca będzie miał prawo nie wpuścić do autobusu ucznia, który nie będzie posiadał maseczki czy innej przesłony.

Szef MEN przypomniał, że wczoraj ukazały się wytyczne dla transportu publicznego dotyczące m.in. organizacji transportu uczniów do szkoły. Zgodnie z nimi firmy przewozowe zobowiązane są do dezynfekcji i ozonowania autobusów. W zielonych i żółtych strefach w autobusach będzie mogło być zajętych 100 proc. miejsc siedzących.