Gość zaznaczyła, że w święta powinniśmy się zastanowić nad sobą.

= Jeżeli nie będziemy mieć pomysłu na siebie i co chcemy robić, to na pewno znajdzie się ktoś, kto taki pomysł będzie miał – mówiła Staroń.

Warto pomyśleć, czy to, co robię prowadzi mnie tam, gdzie chcę być. - Oczywiście najpierw trzeba wiedzieć, gdzie chcę być. Nie mamy czasu się nad tym zastanowić. Wielu z nas realizuje zadania bez elementu zastanowienia – tłumaczyła.

Gość przyznała, że chęć do zmiany musi być w nas i musi być związana z pomysłem, co miałoby się zadziać. - Jeśli jest tylko wiedza, że w danym miejscu jest niefajnie, to jest to trochę za mało – oceniła.

- Jeśli nie wiem i jest mi źle, to jest to moment, żeby się zatrzymać i zastanowić – dodała.

Staroń nie dziwi się osobom, które szukają poczucia bezpieczeństwa w etacie czy wykonywaniu zawodu niezbyt lubianego, ale im znanego i rozumianego. - Kredyty, szkoła, dzieci, domy, podnoszenie stopy życiowej i oddalanie miejsc wakacyjnych jest jednym z elementów naszego życia. Czasem ważniejszy jest stabilny dochód, bo frajda jest gdzie indziej – mówiła.

Zdarza się, że jednak ktoś chce dokonać zmiany. - Można sobie przygotować grunt, potestować inne rzeczy, iść na kurs, dokształcić się, znaleźć ludzi, którzy przeszli podobną ścieżkę i porozmawiać z nimi - radziła Staroń.

- Są zasady o których warto pamiętać. Budowanie kontaktów, networking, planowanie na przyszłość, zabezpieczenie na wypadek, gdyby coś nie wyszło – dodała.