Przewoźnicy będą traktowani na równi z korporacjami taksówkowymi. Koniecznością będzie zdobycie licencji od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Zdaniem rządu regulacje mają zlikwidować szarą strefę i poprawić bezpieczeństwo pasażerów.

– Projekt prowadzi do sytuacji, w której wszyscy będą podlegali tym samym zasadom, rygorom i obowiązkom, łącznie z wpisaniem świadczenia usług taxi do dowodu rejestracyjnego. I to niezależnie czy auto zamówimy przez aplikację, przez telefon, czy bezpośrednio z postoju – powiedział Minister Andrzej Adamczyk.

Przepisy mają jednak ułatwić dostęp do zawodu i umożliwić zniesienie obowiązku egzaminów z topografii. O tym, czy taki egzamin będzie konieczny, czy wystarczy GPS zadecydują samorządy.

Co więcej nowelizacja pozwala kierowcom pracować przy pośrednictwie aplikacji. Projekt daje też możliwość używania aplikacji mobilnej jako alternatywy wobec stosowanego obecnie taksometru i kasy fiskalnej.

Przepisy mają wejść w życie w 2020 r.

Projekt trafi do Senatu.