Joński wypowiedział się na temat opozycji parlamentarnej w Polsce i zachowania posłów podczas głosowania w sprawie projektu ustawy liberalizującej aborcję komitetu "Ratujmy kobiety". – Opozycja nie potrafiła się zachować na posiedzeniu sejmowym i do końca nie potrafiła się zachować po tym posiedzeniu. Chyba najbardziej smutny był obraz, kiedy Barbara Nowacka przedstawiała w imieniu kilkuset tysięcy ludzi, projekt ustawy, a parlamentarzyści nie znaleźli czasu, żeby przyjść (i wysłuchać) – powiedział.

- Czy się to podoba czy nie, Barbara Nowacka stała się wiarygodną liderką opozycji, na pewno też tej opozycji pozaparlamentarnej, lewicowej – ocenił.

 

Gość programu omówił sytuację lewicy w Polsce. Podkreślił, że słyszał o niektórych politykach z SLD, którzy pójdą do wyborów z list PO (taka sytuacja może mieć miejsce w Łodzi). Powiedział również, że po powstaniu "alternatywy lewicowej" PiS nie będzie miał większości w Sejmie. - To jest jasny drogowskaz. Barbara Nowacka ma szanse stworzyć ruch ludzi, których będą łączyły wspólne wartości: szacunek, wiarygodność, zaufanie - zbudowane na pewnej tolerancji, na poszanowaniu m.in praw kobiet. To jest ogromny potencjał, i nie możemy go zmarnować – podkreślił.

Pytany przez Michała Kolanko, o możliwość współpracy z SLD, odpowiedział że powinno się porozumieć z wieloma organizacjami. - Uważam, że warto współpracować z różnymi organizacjami, ale w imię pewnych wartości. Nie tylko i wyłącznie do pewnych sondaży (...). Chcę powiedzieć tak: albo alternatywa lewicowa zostanie zbudowana na mocnych filarach wartości programowych i podstaw, albo to będzie na zasadzie "będziemy kontra, przeciwko komuś" – powiedział.

- Inicjatywa Polska przygotowała program, przedstawiła go na konwencji. To samo zrobiliśmy lokalnie, pokazaliśmy czym chcemy się różnić, czym chcemy się zająć, bo wybory samorządowe to kompletnie inna specyfika. I dopiero później - jak przyjdzie czas - będziemy rozmawiać o kandydatach na prezydentów i prezydentki – dodał.

- Jestem przekonany, że Barbara Nowacka potrafi zarazić swoim optymizmem i swoimi wartościami, bo zaraziła ludzi na ulicy. To jest ważne, że nas coś połączy – ocenił.

Polityk wyraził swoje zdanie o partii rządzącej w Polsce w kontekście ugrupowań opozycyjnych. - Życzę im (opozycji), żeby się pozbierali, bo ta opozycja parlamentarna (ta liberalna) dla swoich wyborców jest istotna - jak będzie mniej wiarygodna, to faktycznie PiS będzie mocniejszy. (...) Tak długo PiS będzie silny, jak opozycja czy to parlamentarna czy pozaparlamentarna będzie słaba. (...) Tego, czego dzisiaj nie ma opozycja parlamentarna, albo co traci z każdym miesiącem - i to nie chodzi sondaże, wystarczy porozmawiać z ludźmi - to tracą wiarygodność – ocenił Dariusz Joński.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ