Czy Robertowi Biedroniowi uda się odmienić oblicze polskiej polityki?

Prof. Antoni Dudek, historyk, politolog, były członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej: Zbyt wielu Polakom wciąż odpowiada dominacja duopolu PiS-PO by w najbliższym czasie było to realne.

"Robert Biedroń nie jest konkurencją dla PO. Dla lewicy byłoby nieźle, gdyby stanął na czele hipotetycznego bloku SLD–Partia Razem"- powiedział Tomasz Siemoniak. Biedroń jest dla PO konkurencją, czy ewentualnym przyszłym koalicjantem?

Partia Biedronia, o ile rzeczywiście powstanie, będzie głównie odbierać wyborców PO, Razem i temu co jeszcze zostało z Nowoczesnej. Jeśli osiągnie poziom w okolicach 5 proc. lub więcej przy okazji wyborów do PE, które będą dla niej pierwszym realnym sprawdzianem, wówczas Biedroń może się okazać interesujący dla kolejnych zwolenników tych ugrupowań. Zwłaszcza jeśli Koalicja Obywatelska słabo wypadnie w najbliższych wyborach samorządowych. Natomiast przed wyborami sejmowymi – jeśli utrzymają się obecne trendy i ordynacja wyborcza – środowiska lewicowo-liberalne mogą myśleć o sukcesie tylko i wyłącznie wystawiając wspólną listę.

Czy Biedroń może odebrać część wyborców PiS?

To mało prawdopodobne, chyba, że bardzo mocno przeorientuje się w kierunku populizmu, a PiS zacznie mieć znacznie większe problemy niż obecnie.

Jak wizerunkowo przedstawia się Polakom Biedroń, który wcześniej zarzekał się, że będzie kandydował na drugą kadencję na prezydenta Słupska?

Polacy zapominali swoim ulubieńcom nie takie rzeczy. Pytanie, czy Biedroń wejdzie do tego ekskluzywnego grona.

Cała rozmowa Jacka Nizinkiewicza z prof. Antonim Dudkiem w czwartkowej "Rzeczpospolitej".