- To jest najlepszy wynik od 1989 roku - mówił o frekwencji szef KPRM.

- I to jest dla nas wszystkich obiektywnie dobra informacja. Plus druga informacja korzystna z punktu widzenia mojej formacji politycznej, ale wydaje mi się, że też w skali całego kraju, że partia, która wygrywa, czyli wszystko na to wskazuje, PiS, ma bardzo mocny mandat społecznego poparcia, bo blisko 8 mln głosów - dodał.

Na pytanie o to, czy po wyborach dojdzie do zmian w rządzie, Dworczyk przypomniał, że "mamy deklaracje ze strony prezesa Jarosława Kaczyńskiego przedwyborcze, który jako lider naszej formacji politycznej wskazywał Mateusza Morawieckiego jako przyszłego premiera w przypadku wygranej PiS-u". - Natomiast jaki będzie rząd, myślę, że to się będzie rozstrzygać w ramach naszego kierownictwa politycznego - dodał.

Na pytanie czy PiS rozważa możliwość współpracy z Konfederacją w Sejmie, Dworczyk odparł, że na takie rozmowy jest za wcześnie w momencie, gdy nie są znane jeszcze oficjalne wyniki wyborów. - My podkreślaliśmy zawsze, że jesteśmy otwarci na merytoryczną rozmowę. I nie jesteśmy jakąś formacją zideologizowaną. Jeżeli ktoś chce merytorycznie rozmawiać i jesteśmy w stanie znaleźć takie merytoryczne porozumienie, to jesteśmy otwarci na każdą współpracę - zaznaczył.

Dworczyk mówił też, że "jest zadowolony, iż wszyscy Polacy mają swoich reprezentantów w parlamencie. - Natomiast chciałbym jednego, jeśli mówimy o rozpoczynającej się za chwilę kadencji – żeby to była kadencja, w której będzie mniejsza polaryzacja polityczna w Parlamencie i w Polsce. Żebyśmy potrafili lepiej ze sobą rozmawiać, żeby to była rozmowa merytoryczna, a nie emocje - dodał.

- Teraz będzie nowe otwarcie i to jest dla wszystkich, również dla PiS-u taki nowy początek. Dobrze byłoby, żebyśmy dołożyli wszelkich starań, aby ze sobą merytorycznie i spokojnie rozmawiać, a nie pozostawiać tylko i wyłącznie emocje, które czasami do niczego dobrego nie prowadzą - podkreślił Dworczyk.