- Projekt wpisuje się w nasz priorytet wsparcia dla polskich przedsiębiorców, wsparcia dla wolności gospodarczej i priorytetów niskiego opodatkowania, a przynajmniej nie zabierania przedsiębiorcom tego, co są w stanie wypracować - mówił na konferencji w Sejmie Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta.

Bosak dodał, że projekt wdraża "jedną z zapowiedzi Konfederacji", która deklarowała chęć "znoszenia niepotrzebnych obowiązków podatkowych, duszących w Polsce przedsiębiorczość i zmuszających do emigracji zarobkowej wielu Polaków".

- Projekt ma dać wybór przedsiębiorcom co do tego, w jaki sposób chcą zadbać o swoją przyszłość. Jeśli ZUS nie jest podatkiem, to powinien być fakultatywny. Projekt wpisuje się w pierwszą obietnicę mojej kampanii prezydenckiej - mówił Bosak, który przypomniał swoją deklarację, iż jako prezydent nie podpisze żadnego projektu ustawy podnoszącego podatki.

Z kolei poseł Jakub Kulesza mówił, że "zryczałtowany, obowiązkowy ZUS jest seryjnym mordercą polskiej przedsiębiorczości".

- Składki na ZUS zabijają polską przedsiębiorczość. Ryczałtowy ZUS jest chwastem, który nie pozwala tym najmniejszym wyrosnąć. W związku z powyższym jako pierwsze ugrupowanie w tej kadencji Sejmu przedstawiamy rozwiązanie wzorowane na rozwiązaniu, które obowiązuje m.in. w Niemczech - mówił Kulesza.

- W pierwszym roku mikroprzedsiębiorcy będą mogli całkowicie zrezygnować ze składek na ZUS. W kolejnych latach będą dochodziły małe, średnie, większe przedsiębiorstwa. W pierwszym roku zakładamy ubytek 2,5 mld zł z tytułu niewpłaconych na ZUS składek, ale jednocześnie ogromny rozwój gospodarczy - mówił Kulesza.

Poseł Konfederacji zwrócił też uwagę, że Koalicja Polska (PSL i Kukiz'15) złożyły już podobny projekt, ale - jak dodał - projekt ten przewidywał jedynie możliwość zawieszenia wpłacania składek. Tymczasem - jak mówił - projekt Konfederacji zakłada pełną dobrowolność w tym zakresie.