Do wyborów dojdzie po tym, jak rządowi nie udało się doprowadzić do przyjęcia budżetu - co musiało nastąpić do północy we wtorek. Był to efekt sporu o zapisy ustawy budżetowej między premierem, Beniaminem Netanjahu, a liderem koalicji Niebiesko-Biali Benim Gancem.

W maju 2020 roku, po trzech kolejnych wyborach, które nie doprowadziły do wyłonienia większości zdolnej powołać rząd, w Izraelu utworzono rząd zgody narodowej, do którego weszły rywalizujące ze sobą dotychczas Likud i Niebiesko-Biali.

Premierem rządu został Netanjahu, który jednak w listopadzie 2021 roku miał ustąpić z urzędu na rzecz Beniego Ganca.

Upadek rządu w związku z nieprzyjęciem budżetu oznacza, że ustalenia te nie zostaną zrealizowane.

Wybory mogą być trudne dla Netanjahu, który mierzy się z krytyką ze strony znacznej części społeczeństwa za sposób zarządzania kryzysem związanym z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2. Nad Netanjahu wisi też widmo zarzutów korupcyjnych.

Oprócz Ganca najpoważniejszym rywalem w nadchodzących wyborach będzie dla Netanjahu były polityk Likudu, Gideon Saar i jego partia Nowa Nadzieja utworzona w grudniu tego roku.

Netanjahu jest najdłużej sprawującym urząd premierem w historii Izraela - szefem rządu jest nieprzerwanie od 31 marca 2009 roku, wcześniej był też premierem w latach 1996-1999.