Dziennik zwraca uwagę, że Polska jest druga w Europie pod względem wielkości złoża węgla. Wiele z przestarzałych kopalń jest nierentowna i dopłaca nawet 15 euro na każdej wydobytej tonie węgla. Problem wynika ze spadających cen energii, nieefektywności i problemów z przestrzeganiem ochrony środowiska.
- Podjęcie decyzji o utrzymaniu nierentownego przemysłu uderza w wiarygodność premier Ewy Kopacz w decydujących miesiącach przed wyborami. Może to również rozwiać nadzieje na rozwiązanie problemów górnictwa w Polsce - informuje Financial Times.
„Solidarność" od początku podkreślała, że porozumienie z rządem w sprawie górnictwa to jej sukces. Teraz związkowcy idą za ciosem i stawiają gabinet Ewy Kopacz pod ścianą. Czytaj więcej
7 stycznia rząd Ewy Kopacz przyjął plan likwidacji czterech z czternastu kopalń należących do Kompanii Węglowej. Planowano zamknięcie kopalni: Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze oraz Pokój.
Protesty górników doprowadziły do przedstawienia przez rząd nowej oferty. Tym razem nie było mowy o zamykaniu kopalń lub zwalnianiu pracowników. "To porozumienie to polityczny błąd Ewy Kopacz podczas jej pierwszego ważnego testu jako liderki szóstej gospodarki w Unii Europejskiej" - dodaje gazeta.