Reklama

Nawoływał w sieci do zabójstwa prezydenta

Za podgrzewanie do zamachu na prezydenta, nawoływanie do popełnienia zbrodni i propagowanie faszyzmu odpowie 48-latek z Rzeszowa.

Aktualizacja: 26.03.2015 09:58 Publikacja: 26.03.2015 09:35

Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Mężczyzna w internecie zachęcał do zabójstwa prezydenta Bronisława Komorowskiego. Propagował też w sieci hasła faszystowskie.

- Takie wpisy pojawiły się na jednym z portali, tuż przed wizytą prezydenta w naszym mieście. Autor pisał w nich, żeby „zabić zdrajcę, pajaca", najlepiej młotkiem", a nie jajkiem – opowiada kom. Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji.

Funkcjonariusze z nowego wydziału do walki z cyberprzestępczością komendy wojewódzkiej w Rzeszowie podejrzewali, kto może za nimi stać.

To był 48-letni mężczyzna z Rzeszowa. Już wcześniej na jednym z regionalnych portali wypisywał komentarze o treści rasistowskiej. Zamieścił tam też graficzny znak swastyki.

Podczas badania tej sprawy okazało się, że internauta miał konta na wielu portalach i korzystając z tego samego nicku „nocny marek" logował się na różnych forach, zwykle po północy.

Reklama
Reklama

- Jego wpisy dotyczyły różnych sfer życia, a komentarze zwykle były krytyczne i dość radykalne. Próbował ukryć numer IP swojego komputera wchodząc na fora przez zagraniczne serwery – opowiada kom. Międlar.

Gdy wpis nawołujący do zabicia prezydenta pojawił się w sieci policja zatrzymała mężczyznę. – Pan prezydent odwiedzał nasze miasto, musieliśmy wyjaśnić sprawę – opowiada rzecznik podkarpackiej policji.

Zatrzymany wszystkiemu zaprzeczył. Twierdził podczas przesłuchania, że ktoś się pod niego podszywa, że ktoś ukradł mu tożsamość w internecie. Mężczyzna został zwolniony.

Policjanci przeanalizowali dane autora wpisu i wyszło im, że to jednak 48-latek za nimi stoi. Dlatego mężczyznę zatrzymano po raz drugi.

– Przy naszych dowodach nie miał wyjścia, przyznał się do winy – opowiada kom. Międlar. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci zabezpieczyli trzy komputery i blisko 3 tys. płyt CD i DVD.

Mężczyzna usłyszał zarzuty publicznego propagowania faszyzmu, nawoływania do nienawiści na tle różnic rasowych i wyznaniowych, poza tym nawoływania do zabójstwa prezydenta RP oraz jego znieważenia.

Reklama
Reklama

- Przyznał się i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze – dodaje kom. Międlar. Na razie mężczyzna nie podał, ile powinna wynosić kara. Na jego propozycję musi teraz odpowiedzieć prokuratura.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz nie zostanie wicepremierką, renegocjacji umowy koalicyjnej nie będzie - ustaliła „Rzeczpospolita”
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama