Europoseł PiS Adam Bielan odniósł się w Radiu ZET do wypowiedzi Pete’a Hegsetha, który zakwestionował udział sojuszników Stanów Zjednoczonych w działaniach wojskowych w Afganistanie. Polityk podkreślił, że Polska poniosła podczas tej operacji znaczące straty.

– Polska straciła podczas tej wojny ponad 40 żołnierzy, łącznie sojusznicy stracili ponad 1000 osób, no i mam nadzieję, że Hegseth nie miał na myśli naszego kraju – powiedział Bielan.

Adam Bielan o słowach Pete’a Hegsetha

Przypomniał również o marcowej uroczystości z udziałem Donalda Trumpa i Pete’a Hegsetha. Prezydent USA pośmiertnie odznaczył wówczas Amerykanina, który uratował polskiego żołnierza. Podczas ceremonii Trump mówił także o polsko-amerykańskim sojuszu.

– Mam nadzieję, że nie o Polskę Hegsethowi chodziło – powtórzył europoseł.

Prowadzący zapytał go również o stanowisko szefa Kancelarii Premiera Jana Grabca, który uważa, że amerykański sekretarz wojny powinien przeprosić polskich żołnierzy.

Czytaj więcej

Kosiniak-Kamysz: Miałem sposobność rozmawiać chwilę z panem prezydentem Trumpem

Bielan nie zgodził się z takim żądaniem. Zwrócił uwagę, że Hegseth nie wymienił Polski w swojej wypowiedzi.

– Pan Grabiec powinien unikać takich sformułowań, kiedy negocjujemy bazę amerykańską – stwierdził.

Zdaniem europosła PiS Polska powinna unikać sporów z przedstawicielami amerykańskiej administracji podczas rozmów dotyczących utworzenia stałej bazy wojskowej USA.

Adam Bielan o sankcjach na Rosję. „Trump chce zmusić Putina do negocjacji”

W drugiej części rozmowy polityk został zapytany o decyzję Donalda Trumpa dotyczącą sankcji wobec Rosji. Przyznał, że nie popiera ich zawieszania, ale przekonywał, że amerykański prezydent wykorzystuje groźbę nowych restrykcji jako narzędzie nacisku na Władimira Putina.

– Chciałbym, żeby sankcje nie były zawieszone, ale Trump, wbrew temu, co często można przeczytać w europejskich mediach, nie zniósł starych sankcji tylko odsunął. Według Rubio 60 dni, wstrzymanie nowych, najpotężniejszych w historii sankcji, które można określić jako bombę atomową – powiedział Bielan.

Czytaj więcej

Trump odwołuje „piekielne sankcje”. Putin jest wniebowzięty

– Myślę, że liczy na to, że groźbą sankcji zmusi Putina do tego, by zasiadł przy stole negocjacyjnym – dodał.

Europoseł podkreślił, że opowiada się za możliwie najostrzejszymi sankcjami wobec Rosji. Jednocześnie skrytykował Unię Europejską za niewystarczające, jego zdaniem, ograniczenie relacji gospodarczych z Moskwą.

Czytaj więcej

Rosja chce współpracować z USA. Kirił Dmitriew wskazuje na przeszkodę: sankcje

– Apeluję do UE, by wprowadziła sankcje jak najostrzejsze, bo dziś one ciekną jak durszlak. UE znacznie więcej zapłaciła Putinowi od 2022 roku niż przekazała Ukrainie – stwierdził.

Bielan przekonywał także, że obecne amerykańskie sankcje wobec Rosji są najsurowsze w historii, a Donald Trump ogranicza rosyjskie wpływy w różnych regionach świata.