W związku z ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wziął w środę udział w konferencji prasowej.
Wcześniej prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie trwa protest. Wśród zgromadzonych są m.in. manifestanci z Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”. Demonstracje mają związek ze ślubowaniem Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego TK we wrześniu. Rano Berek uczestniczył w ceremonii w parlamencie, a następnie udał się do Trybunału.
Czytaj więcej
Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek wziął udział w sejmowej uroczystości ślubowania. W wywiadzie dla „Rzeczpospol...
„Bezprecedensowa sytuacja po 1989 r.”. Kancelaria Prezydenta zabiera głos ws. TK
Zbigniew Bogucki w środę wieczorem na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim przekazał, że prezydent wybrał się do siedziby TK, żeby „spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie”. – W związku z bezprecedensową sytuacją związaną z Trybunałem Konstytucyjnym – mam na myśli pierwszy raz po 1989 r. użycie służb podległych MSWiA po to, żeby wejść do ważnego konstytucyjnego organu państwa, jakim jest TK – pan prezydent udał się do Trybunału, aby jako strażnik konstytucji osobiście uzyskać informacje – powiedział Zbigniew Bogucki.
Jednocześnie Bogucki podkreślił, że „głęboko niepokojące jest, że służby – można powiedzieć siłowe – podległe MSWiA były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
Jak tłumaczył szef KPRP, to „osoby, które nie złożyły ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej, a więc w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej, tak jak działo się to przez wiele lat zgodnie z utrwaloną praktyką i doktryną”. – Nikt nie miał wątpliwości, że ślubowanie musi być złożone w obecności Prezydenta i tak to się odbywało aż do tych ostatnich wydarzeń – zaznaczył Bogucki.
Prezydencki minister mówił także o „myśleniu Karola Nawrockiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego”. Nawiązał on do słów prezydenta o tym, iż TK powinien być „instytucją Rzeczpospolitej, a nie jednej partii”.
– Pretekstem – jak rozumiem – do dzisiejszej akcji z udziałem służb była opinia Komisji Weneckiej – stwierdził Bogucki. Zaznaczył też, że opinie m.in. Komisji Weneckiej „nie mają żadnej mocy wiążącej”. – Najwyższym prawem Rzeczpospolitej jest Konstytucja – dodał.
Szef Kancelarii Prezydenta zapewnił również, że Karol Nawrocki dążył do tego, by ślubowanie Macieja Berka się odbyło.
Czytaj więcej
Choć kryzys praworządności w Polsce rozpoczął się od „przejęcia” Trybunału Konstytucyjnego, jego ewentualne „odbicie” wcale go nie zakończy. Po rea...
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego
W środę rano w Sejmie wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Następnie złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP.
Później Berek – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – udał się do siedziby Trybunału, nie został jednak dopuszczony do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Podczas konferencji prasowej, po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry, Karol Nawrocki powiedział, że „jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK”.