Dokumenty dotyczące akcji promocyjnej pozyskał węgierski portal 444.hu w ramach wniosku o dostęp do informacji publicznej. Z dokumentów wynika, że aż 1,4789 mld forintów przeznaczono na zakup powierzchni reklamowej na profilach zaproszonych influencerów.

Wcześniej przedstawiciele MTÜ informowali o łącznym koszcie wynoszącym około 1,5 mld forintów. Kwota ta odpowiadała więc niemal dokładnie wydatkom na samą promocję w mediach społecznościowych, a nie całemu przedsięwzięciu.

51 influencerów dostało zaproszenie do Budapesztu

Projekt odbył się od 22 do 24 maja 2024 roku. Do Budapesztu zaproszono 51 influencerów z różnych państw. W przypadku czterech uczestników organizatorzy przewidzieli również miejsce dla osoby towarzyszącej.

Na liście znaleźli się twórcy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Norwegii, Słowacji, Brazylii, Australii i Libanu. W innych materiałach dotyczących wydarzenia wymieniano także influencerów ze Szwecji, Szwajcarii, Francji, Kanady i Bahamów.

Wśród zaproszonych znalazła się również Anna Maria Sieklucka, polska aktorka znana przede wszystkim z filmu „365 dni”, ekranizacji powieści Blanki Lipińskiej. Trzy dni po zakończeniu wydarzenia opublikowała w mediach społecznościowych krótki film z Budapesztu.

„Wspomnienia z epickiej podróży do Budapesztu. Miasto oczarowało mnie swoim pięknem” – napisała w podziękowaniach dla węgierskiej agencji turystycznej za zaproszenie.

Luksusowe hotele i ekskluzywne restauracje dla zagranicznych influencerów

Celem kampanii było promowanie Budapesztu wśród przedstawicieli pokolenia Z. Zagraniczni influencerzy mieli publikować w mediach społecznościowych materiały dotyczące miasta, jego hoteli, restauracji oraz atrakcji turystycznych.

Program obejmował jednak nie tylko oficjalne punkty kampanii. Influencerzy korzystali z luksusowych hoteli i odwiedzali ekskluzywne lokale. Wśród oficjalnych miejsc znalazły się m.in. Párisi Passage Café & Brasserie, restauracja na Baszcie Rybackiej, Leo Rooftop Budapest, Bestia Budapest, Węgierska Opera Państwowa, The Duchess Rooftop Bar, restauracja Aranybástya, Európa Hajó oraz BOJO Budapest.

Organizatorzy przygotowali także wydarzenia o bardziej rozrywkowym charakterze. W programie znalazło się m.in. śniadanie w hotelu Párisi Udvar oraz impreza na Baszcie Rybackiej, podczas której wystąpili DJ Guy Gerber i duet The Martinez Brothers.

Czytaj więcej

Milionowe dotacje rządu Orbana dla organizacji Romanowskiego. Węgry wszczęły śledztwo

Wśród gości gwiazdy internetu i sportu

Na liście uczestników znaleźli się m.in. David Dobrik, słowackiego pochodzenia twórca internetowy, który zdobył popularność w Stanach Zjednoczonych i ma dziesiątki milionów obserwujących.

Zaproszenie otrzymał również brytyjski bokser i celebryta telewizyjny Tommy Fury, przyrodni brat byłego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego. W Budapeszcie pojawiły się także influencerka modowa Olivia Palermo, twórca TikToka Devon Rodriguez oraz internetowa celebrytka Hanna Stocking.

Jedna z uczestniczek, influencerka Kefaya Abudayyeh, w opublikowanym nagraniu zwróciła się bezpośrednio do Ráhel Orbán, córki Viktora Orbána. „Ráhel, naprawdę cię kochamy i dziękujemy ci za wszystko. Jesteś cudowna, cieszymy się każdą chwilą tutaj. Przysięgam, naprawdę tak myślę, i nie tylko ja, ale wszystkie dziewczyny” – powiedziała.

Czytaj więcej

Orbán szuka ucieczki z Węgier? Dziennikarz ujawnia kulisy: FIFA albo ONZ

W tle rodzina Orbána i interesy zięcia premiera

Wokół wydarzenia pojawia się również wątek rodziny Viktora Orbána. Wśród miejsc, w których pojawiali się zaproszeni influencerzy, był m.in. Botaniq Klub powiązany z interesami Istvána Tiborcza, męża Ráhel Orbán i zięcia byłego węgierskiego premiera.

Uczestnikom zarezerwowano pokoje m.in. w Four Seasons Hotel Gresham Palace i Kempinski Hotel Corvinus, a także w należącym do interesów Tiborcza hotelu Dorothea.

Wcześniej węgierskie media informowały, że z wydarzeniem związana była Ráhel Orbán, która miała uczestniczyć w kształtowaniu nowych kierunków promocji turystycznej i wizerunku Budapesztu. Sama MTÜ oraz jej ówczesny prezes Gábor Guller zaprzeczali jednak, by córka premiera uczestniczyła w oficjalnych wydarzeniach dla influencerów.

– Jak Ráhel Orbán miałaby trafić na wydarzenia organizowane dla influencerów? W żaden sposób, ponieważ jej tam nie było – mówił Guller, pytany o podziękowania kierowane do niej przez część zaproszonych twórców.

Później agencja turystyczna tłumaczyła obecność influencerów w miejscach powiązanych z rodziną Orbána tym, że poza oficjalnym programem uczestnicy korzystali również z prywatnych atrakcji i publikowali związane z nimi materiały.

Duża część pieniędzy trafiła do zewnętrznych firm

Dokumenty pozyskane przez 444.hu pokazują również, że znaczna część organizacji kampanii została powierzona zewnętrznym wykonawcom.

W projekt zaangażowana była m.in. New Land Media należąca do przedsiębiorcy Gyuli Balásy'ego. Firma odpowiadała między innymi za zakup reklam związanych z treściami publikowanymi na profilach influencerów.

Według informacji węgierskich mediów firmy Balásy'ego należą do istotnych beneficjentów państwowych kontraktów związanych z komunikacją i marketingiem.

Ówczesny prezes Węgierskiej Agencji Turystycznej Gábor Guller przekonywał, że projekt zakończył się dużym sukcesem. Efekty kampanii miały być na tyle dobre, że rok później zorganizowano kolejną edycję Budapest Influencer Trip.