Reklama

Ostatnie minuty urzędowania. Prezydent Biden ułaskawił kolejnych członków rodziny

„Wydanie tych ułaskawień nie powinno być mylone z przyznaniem się do popełnienia jakiegokolwiek wykroczenia, ani też ich przyjęcie nie powinno być błędnie interpretowane jako przyznanie się do winy za jakiekolwiek przestępstwo” – napisał w oświadczeniu Biden.

Publikacja: 20.01.2025 21:00

Joe i Jill Bidenowie opuszczają Kapitol po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa

Joe i Jill Bidenowie opuszczają Kapitol po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa

Foto: AFP

amk

W dniu zaprzysiężenia Donalda Trumpa na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych, w ostatnich godzinach swojego urzędowania, ustępujący Joe Biden Ułaskawił „prewencyjnie” osoby, którym jeszcze nie postawiono żadnych zarzutów, ale mogą im one grozić w świetle zapowiedzi Donalda Trumpa. 

Biden ułaskawił dr. Anthony'ego Fauciego,  który koordynował walkę z pandemią Covid-19, w tym powszechną akcję szczepień. Ściągnął tym na siebie ostrą krytykę Republikanów, zarzucających mu narzucanie reżimu sanitarnego, co miało łamać prawa obywatelskie.

Joe Biden ułaskawił także gen. Marka Milleya, byłego szefa Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, który nazwał Trumpa „faszystą” i „najbardziej niebezpiecznym człowiekiem w kraju”, oraz oraz członków komisji w Izbie Reprezentantów, która prowadziła postępowanie ws. ataku na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku.

Rekord ułaskawień Joe Bidena

Wcześniej, w połowie grudnia,  prezydent Demokratów zmniejszył wyroki rekordowej liczbie 1500 więźniów i ułaskawił kolejne 39 osób, które dopuściły się przestępstw bez użycia broni. Na początku grudnia z kolei ułaskawił swojego syna, Huntera Bidena, skazanego za uchylanie się od płacenia podatków, poświadczenia nieprawdy i nielegalnego posiadania broni.

Czytaj więcej

Ukraiński politolog: Kto nam zagwarantuje bezpieczeństwo? Wciąż tego nie wiemy
Reklama
Reklama

Ostatnie minuty władzy. Biden ułaskawia członków swojej rodziny

W poniedziałek 20 stycznia, już podczas trwania zaprzysiężenia Donalda Trumpa, ustępujący Joe Biden, obecny na uroczystości,  ułaskawił „prewencyjnie” kolejne osoby, tym razem członków swojej rodziny: brata Jamesa i jego żonę Sarę,  swoją siostrę Valerie i jej męża Johna Owensa oraz drugiego brata, Francisa. 

„Wydanie tych ułaskawień nie powinno być mylone z przyznaniem się do popełnienia jakiegokolwiek wykroczenia, ani też ich przyjęcie nie powinno być błędnie interpretowane jako przyznanie się do winy za jakiekolwiek przestępstwo” – napisał w oświadczeniu Biden.

Czytaj więcej

Duda o zaprzysiężeniu Trumpa: Nie muszę stać w tłumie, by pokazać dobre relacje

Biden: Nie mam powodu sądzić, że ataki na moją rodzinę się skończą

Ta nadzwyczajna decyzja prezydenta Joe Bidena o ogłoszeniu ułaskawień dla wielu członków jego rodziny została częściowo sprowokowana publiczną obietnicą  nowego prezydenta Donalda Trumpa, że ​​wyznaczy specjalnego prokuratora, który „zajmie się” Bidenem i jego rodziną.

W poniedziałek, w oświadczeniu wydanym kilka godzin po spotkaniu z Donaldem i Melanią Trumpami, Biden wydał stanowcze oświadczenie: „Moja rodzina była poddawana nieustającym atakom i groźbom, motywowanym wyłącznie chęcią skrzywdzenia mnie — najgorszym rodzajem partyjnej polityki. Niestety, nie mam powodu sądzić, że te ataki się skończą”.

Polityka
Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Polityka
USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?
Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama