Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 915

Biuro prasowe Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej (SWR) podaje, że według napływających informacji Biały Dom jest skrajnie niezadowolony z rozwoju sytuacji w Gruzji tuż przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 26 października. O sprawie pisze prokremlowska agencja RIA Nowosti.

Wywiad twierdzi, że gruzińskie prozachodnie organizacje pozarządowe rekrutują wielu ochotników, którzy będą „ściśle monitorować proces głosowania”.

Czytaj więcej

Gruzja przyjęła ustawę rodem z Rosji. Stany Zjednoczone wstrzymują pomoc

Rosyjski wywiad: USA dążą do „Majdanu w Tbilisi”

Według resortu na „Majdanie w Tbilisi”  przedstawione zostaną - rzekome, jak zapewnia SWR - dowody  na oszustwa podczas wyborów, ogłoszone będzie nieuznanie wyników wyborów i padnie żądanie zmiany rządu.

Rosyjski wywiad twierdzi, że funkcjonariusze organów ścigania zostaną sprowokowani do siłowego tłumienia protestów. Jednocześnie – według SWR –  Stany Zjednoczone z wyprzedzeniem opracowują narrację o bezlitosnej ”politycznej i gospodarczej reakcji na nadmierne użycie siły przez władze wobec cywilów”.

Czytaj więcej

Gruzja chce zdelegalizować opozycyjne partie. „To koniec marzeń o UE”

SWR twierdzi, że USA obawiają się wygrania w wyborach rządzącej obecnie partii Gruzińskie Marzenie, gdyż opozycja w tym kraju jest rozdrobniona, a tworzone przez nią koalicje - „bardzo kruche”.  Gruzińskie Marzenie po wygranych wyborach miałaby „kontynuować suwerenny kurs i odmówić podporządkowania się zachodnim żądaniom sprzecznym z narodowymi interesami Gruzji” - a ten scenariusz Biały Dom ma uważać za „nieakceptowalny”.

Dlatego, przekonuje SWR, Amerykanie zamierzają  zwiększyć presję na władze Gruzji na kilka tygodni przed wyborami, aby jak najbardziej osłabić pozycję wyborczą Gruzińskiego Marzenia.

W czerwcu premier Gruzji Irakli Kobakhidze powiedział, że członkowie partii Zjednoczony Ruch Narodowy byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego starają się, aby kraj szedł śladem Ukrainy. Wcześniej zauważył też, że gdyby ta siła polityczna była u władzy, kraj byłby uwikłany w obecny konflikt, bo opozycja „chce otworzyć 'drugi front' przeciwko Rosji”.