Mraz przed sejmowym zespołem do spraw rozliczeń PiS, któremu przewodniczy Roman Giertych mówił m.in. że Zbigniew Ziobro był osobiście zaangażowany w ustawianie konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości, które trafiały do wcześniej wybranych podmiotów. Pracownicy resortu sprawiedliwości mieli nawet pomagać sporządzać wnioski o wypłatę środków z Funduszu takim podmiotom.
Na ujawnionych dotychczas nagraniach, które Mraz miał przekazać prokuraturze, słychać m.in. jak były wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski, przygotowuje się do składania zeznań przed ewentualną komisją śledczą badającą sprawę Funduszu Sprawiedliwości.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski o sprawie Funduszu Sprawiedliwości: Sejm się tym zajmie
- Z pewnością wysoka izba zajmie się tym tematem. Póki co prowadzone są działania zespołu w Ministerstwie Sprawiedliwości — odpowiedział Zgorzelski na pytanie TVN24 czy sprawą zajmie się Sejm.
Czytaj więcej
My się nie mamy czego obawiać, jeżeli chodzi o sprawę Funduszu Sprawiedliwości, PiS z tym związków nie ma. Cokolwiek by to miało nie być, bo ta spr...
- Jeszcze do lipcowego, ostatniego, przedwakacyjnego posiedzenia Sejmu dobrze by było, by posłowie mogli zapoznać się z materiałem dowodowym w tej sprawie — dodał.
Zgorzelski mówił, że cała sprawa dowodzi na „spatologizowanie państwa PiS”, w którym środki z Funduszu Sprawiedliwości nie trafiały do tych podmiotów, które realizowały pierwotny cel, w jakim stworzono Fundusz — czyli niosły pomoc ofiarom przestępstw.
Piotr Zgorzelski o Funduszu Sprawiedliwości: Gdzie było CBA? Gdzie były służby?
Wicemarszałek Sejmu zapowiedział też, że jeśli do Sejmu trafią wnioski ws. uchylenia immunitetów osobom związanym z aferą Funduszu Sprawiedliwości, wówczas „Sejm bez zbędnej zwłoki zajmie się sprawami osób, które są lub będą postawione w stan oskarżenia”.
Czytaj więcej
Stanisław Tyszka poseł Konfederacji potwierdził, że w przeszłości składano mu propozycje, jak to określił, "skorzystania z Funduszu Sprawiedliwości".
- Mnie bulwersuje kompletne milczenie i indolencja służb w tamtym czasie. Gdzie było CBA, gdzie były służby? Widać gdzie były. Nakierowane były wyłącznie na opozycję - mówił też Zgorzelski.
A czy jego zdaniem o sprawie wiedział prezes PiS, Jarosław Kaczyński. - Jarosław Kaczyński może nie wiedział, choć mam duże wątpliwości, ale z pewnością przyzwolił na to, by jego akolici mieli kawałek tortu państwowego, by się na tym torcie tuczyli, ponieważ nie otrzymywali żadnych środków finansowych z subwencji - odparł Zgorzelski.