W ostatnich wyborach parlamentarnych, które odbyły się w Wielkiej Brytanii w 2019 roku, kierowana wówczas przez Borisa Johnsona Partia Konserwatywna zdobyła 365 mandatów.
Sondaż: Torysi doznają klęski większej niż w 1997 roku?
Gdyby w wyborach, które są spodziewane w 2024 roku (decyzję w tej sprawie podejmie premier, Rishi Sunak), torysi stracili aż 196 mandatów, byłaby to klęska większa od tej, jakiej Partia Konserwatywna doznała w 1997 roku.
Sondaż YouGov opublikowany przez „The Telegraph” wskazuje, że Partia Konserwatywna może być partią rządzącą z największym spadkiem liczby mandatów w Izbie Gmin od 1906 roku.
Czytaj więcej
Brytyjski rząd przedstawił w plany "największej od 70 lat" rozbudowy energetyki jądrowej, które mają pozwolić na czterokrotne zwiększenie do 2050 r...
Sondaż wskazuje, że stabilną większość zdobyłaby Partia Pracy, która ma szansę obsadzić 385 mandatów, o 183 więcej niż w wyborach z 2019 roku.
Na 48 mandatów — jak wynika z sondażu — mogą liczyć Liberalni Demokraci. Szkocka Partia Narodowa ma szansę obsadzić 25 mandatów, walijska partia Plaid Cymru — 3 mandaty, a Zieloni — 1 mandat.
Tyle mandatów ma szansę zdobyć w wyborach Partia Pracy
Sondaż przeprowadzono na grupie aż 14 tys. osób — czyli o siedem razy większej grupie niż ta, która uczestniczy w standardowym badaniu YouGov.
Partia Konserwatywna „ma plan” jak odzyskać poparcie
Reuters przypomina, że sondaże od dłuższego czasu pokazują, iż torysi znajdują się daleko w tyle za Partią Pracy. W sondażu z listopada przewaga partii Keira Starmera nad partią Sunaka wynosiła 19 punktów procentowych.
Minister obrony Wielkiej Brytanii, Grant Shapps, pytany o wyniki sondażu stwierdził, że jego partia „ma plan jak odzyskać głosy wyborców”.
- Mamy plan, pracujemy nad tym. Ludzie zaczną dostrzegać korzyści (tego planu) - powiedział Shapps w rozmowie ze Sky News.
- Dlatego sądzę, że należy poczkeać na wybory, a nie polegać na sondażach — dodał.